Nagranie z jazdy 300 km/h po autostradzie A4 miało być popisem, a skończyło się poważnymi konsekwencjami. Influencer znany na TikToku jako gezen787 stracił samochód po decyzji prokuratury i dziś publicznie żali się na całą sytuację.
Jechał ponad 300 km/h na A4. Stracił auto
Przemieszczanie się po drogach publicznych w zimowej aurze z prędkością przekraczającą 300 km/h brzmi jak szaleństwo. Taką właśnie prędkość przekroczył influencer publikujący na TikToku filmy pod pseudonimem gezen787 (ok. 10,4 tys. obserwujących), pozwalając się nagrać pasażerowi. Film wzbudził ogromne emocje wśród internautów.
Hej @Policja_KSP Kolejny Pirtat Morderca leci 320 km/h wrzucają to na Facebook, bo niczego się nie boją. Pytanie dlaczego? Aż tak niskie IQ czy myślą, iż policja jest tak mało skuteczna?
Rej pojazdu WZ 035EH pic.twitter.com/7b6dNk2e1J
Internauci gwałtownie ustalili numer rejestracyjny pojazdu – WZ035EH, a policja równie gwałtownie ustaliła sprawcę zamieszania. Było to możliwe, gdyż w materiale wideo widoczna była jego twarz.
Zareagowały policja i prokuratura
Tym razem sprawy nie bagatelizowano. Zgłoszenie przyjęła Komenda Stołeczna Policji, która przekazała sprawę funkcjonariuszom z Chorzowa. To na chorzowskim odcinku A4 kierowca rozwinął prędkość według licznika przekraczającą 300 km/h. Auto okazało się zarejestrowane na inną osobę, jednak faktycznym użytkownikiem był nagrany kierowca.
Był, bo autem nie będzie się w najbliższym czasie przemieszczał.
Prokuratura rejonowa w Chorzowie wszczęła postępowanie pod kątem sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym (art. 174 par. 1 Kodeksu Karnego). Pojazd marki BMW zabezpieczono jako dowód w sprawie, co bardzo nie spodobało się kierowcy.
Od czasu zatrzymania auta mężczyzna opublikował już kilka filmów, w których żali się między innymi na to, iż pojazd stoi na parkingu komisowym. Większość internautów wydaje się zachwycona decyzją organów ścigania.
Od 29 stycznia 2026 roku w życie wchodzą przepisy, na mocy których kierowcy rażąco przekraczający prędkość mogą zostać skazani na pozbawienie wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Jazda A4 z prędkością ponad 300 km/h mogłaby zapewnić sprawcy długą odsiadkę.
To nie pierwszy głośny przypadek skrajnie niebezpiecznego zachowania na drodze, który w ostatnich miesiącach kończy się reakcją prokuratury i długimi postępowaniami sądowymi.
Źródło: Instalki.pl, TikTok @gezen787, X @Służby w akcji

3 miesięcy temu










