
Polscy klienci lubią marki z Kraju Kwitnącej Wiśni, co widać zarówno w rankingach sprzedaży, jak i na ulicach. Japoński crossover za 93 900 zł pozwala zrozumieć, dlaczego tak jest. To atrakcyjny, a przy tym solidny samochód, który zapewnia przyjemne użytkowanie w różnych warunkach.
Charakterystyczna forma
Niewielu fanów motoryzacji o tym pamięta, ale to właśnie on zapoczątkował w swoim segmencie modę na sylwetki w stylu coupe. Dziś ma już kilku podobnych rywali, ale jeszcze dekadę temu stanowił swego rodzaju unikat w tej klasie.
Japoński crossover za 93 900 zł może dziś konkurować choćby z Fordem Pumą, który również stanowi atrakcyjną propozycję. Oba samochody mają swoje zalety, a ich wybór wiąże się przede wszystkim z gustem potencjalnego klienta, ponieważ to ten sam poziom.
Nissan Juke 1.0 DIG-T DCT Acenta – przód, fot. Nissan / NaMasce.plNieco niżej plasowany jest Volkswagen Taigo, choć nie można mówić o wyraźnie gorszym samochodzie, szczególnie w promocyjnej cenie. Pomimo tego, nowy Juke pozostaje jednym z najciekawszych pojazdów miejskich.
O jego dojrzałości świadczy dopracowany układ jezdny, który daje frajdę z prowadzenia, choćby na krętych drogach. o ile chodzi o praktyczność, to jest lepiej, niż można było przypuszczać. W kabinie zmieszczą się cztery osoby do 180 centymetrów wzrostu, a bagażnik zmieści 422 litry ładunku.
Jaki silnik posiada japoński crossover za 93 900 zł?
Konstrukcja małolitrażowa nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem. To dobrze znana jednostka benzynowa 1.0 DIG-T, która została oparta na trzech cylindrach. Można ją spotkać także w poprzednim Renault Clio.
Jej potencjał zależny jest od danej konfiguracji. W tym przypadku japoński crossover za 93 900 zł oddaje do dyspozycji 114 koni mechanicznych i 200 niutonometrów. Podobnym potencjałem dysponuje bazowy T-Roc, a jest nieco większy.
Nissan Juke 1.0 DIG-T DCT Acenta – tył, fot. Nissan / NaMasce.plNajważniejszym elementem zastosowanego zestawu pozostaje skrzynia automatyczna. To dwusprzęgłowa przekładnia z siedmioma biegami, która przenosi wszystkie wartości na przednie koła. Dzięki niej zwiększa się komfort użytkowy.
Nissan Juke 1.0 DIG-T DCT nie zapewnia sportowej dynamiki, ale podczas normalnej eksploatacji nie brakuje mu mocy. Przyspiesza do 100 km/h w 11,8 sekundy i rozpędza się do 180 km/h. Pali 6,2 litra w cyklu mieszanym WLTP.
Japoński crossover za 93 900 zł ma niezłe wyposażenie
Nie jest to topowa wersja, ale warto zaznaczyć, iż podana cena dotyczy fabrycznie nowego egzemplarza z bieżącego rocznika. To oferta z autoryzowanego salonu, która została objęta dedykowanym rabatem.
Nissan Juke 1.0 DIG-T DCT Acenta – kokpit, fot. Nissan / NaMasce.plJapoński crossover za 93 900 zł oferuje wersję Acenta, która została uzupełniona dodatkowym pakietem Komfort. Na liście zastosowanych elementów znajdują się m.in.:
- klimatyzacja
- reflektory LED
- przyciemniane szyby
- dotykowy ekran multimedialny
- centralny zamek
- elektrycznie sterowane szyby
- kamera cofania
- czujniki deszczu i zmierzchu
- podgrzewane fotele
- system audio z 4 głośnikami
- felgi aluminiowe
- elektrycznie regulowane lusterka
Nowy Nissan Juke pozostaje jednym z najlepszych samochodów w swojej klasie. Budzi większe zaufanie, niż na przykład Opel Mokka, co jest zasługą zarówno wizerunku marki, jak i samej jednostki napędowej.

16 godzin temu












