James Deane najszybszy w kwalifikacjach. Trzech kierowców wciąż walczy o tytuł

rallyandrace.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: James Deane najszybszy w kwalifikacjach. Trzech kierowców wciąż walczy o tytuł


James Deane wygrał piątkowe kwalifikacje finałowej rundy Drift Masters na PGE Narodowym w Warszawie. 98 punktów zapewniło mu pierwsze miejsce przed Pawłem Korpulińskim i Duane’em McKeeverem. Najważniejsze rozstrzygnięcia sezonu zapadną jednak dopiero w sobotę. W walce o mistrzowski tytuł pozostało trzech zawodników.

Warszawski finał od początku postawił przed kierowcami bardzo trudne zadanie. Ciasny tor, betonowe bandy i niewielki margines błędu sprawiały, iż już podczas pierwszej inicjacji można było stracić szanse na wysoki wynik. Zbyt ostrożna jazda oznaczała utratę punktów za zaangażowanie, a przesadna próba ataku kończyła się ryzykiem kontaktu ze ścianą.

Jednym z pierwszych kierowców, który znalazł adekwatny balans, był Simen Olsen. Norweg rozpoczął od wyniku 95,7 punktu i przez większą część wieczoru pozostawał liderem. Taki sam wynik uzyskał James Deane, a kilka gorsze przejazdy zaliczyli Conor Shanahan i Mika Keski-Korpi, którzy otrzymali po 95,5 punktu. Paweł Korpuliński rozpoczął od 95 punktów.

W kwalifikacjach nie brakowało również dramatycznych momentów. Jack Shanahan pierwszą próbę zakończył kontaktem ze ścianą i otrzymał zero punktów. Drugi przejazd był więc dla niego próbą ratowania całego weekendu. Wynik wystarczył do zajęcia 21. miejsca i awansu do sobotnich pojedynków.

Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku Kevina Piskolty’ego, który po zerowym pierwszym przejeździe odpowiedział wynikiem 87,2 punktu, zapewniając sobie miejsce w Top 32. Duży progres zanotowali Oliver Randalu, poprawiając się z 86,2 do 95 punktów, oraz Jarkko Jylhä, który podniósł wynik z 89 do 95,5.

Kwalifikacji nie ukończy natomiast Dave Egan. Problemy z pompą paliwa ograniczyły jego możliwości podczas treningów, a żadna z dwóch prób kwalifikacyjnych nie dała mu wyniku pozwalającego na awans. Tym samym jego sezon zakończył się już w piątek.

Deane przejął prowadzenie

W końcowej części kwalifikacji Simena Olsena z pierwszego miejsca zepchnął Duane McKeever. Były zwycięzca warszawskiego finału uzyskał 96 punktów na drugim przejeździe, prezentując charakterystyczną dla siebie agresywną jazdę przy betonowych bandach.

Prawdziwą klasę pokazał jednak Deane. Irlandczyk podczas drugiej próby połączył wysokie tempo z precyzyjnymi korektami i bardzo głębokim przejazdem przez wyznaczone strefy. Mustang pozostał stabilny również podczas zmian kierunku, a sędziowie nagrodzili go notą 98 punktów.

Deane wygrał więc kwalifikacje, a za jego plecami znalazł się Korpuliński. Polak również zachował najlepszy przejazd na drugą próbę. Poprawił wynik z 95 do 97 punktów, dzięki czemu wyprzedził McKeevera i zajął drugie miejsce.

Najlepsza trójka kwalifikacji:

  1. James Deane – 98 pkt
  2. Paweł Korpuliński – 97 pkt
  3. Duane McKeever – 96 pkt

Olsen zakończył kwalifikacje na czwartym miejscu z wynikiem 95,7 punktu.

Korpuliński z ważnym wynikiem

Drugie miejsce ma szczególne znaczenie dla Korpulińskiego, który w Warszawie walczy o pierwszy w karierze tytuł Drift Masters. Polak nie ukrywał po kwalifikacjach, iż presja związana z finałem sezonu jest ogromna, szczególnie podczas domowej rundy.

„To dużo stresu i presji na mnie” – przyznał po swoim przejeździe, jednocześnie podkreślając, iż czerpie przyjemność z rywalizacji.

Znacznie mniej powodów do zadowolenia miał Piotr Więcek. Pięciokrotny mistrz Drift Masters rozpoczął kwalifikacje od 89 punktów, co po pierwszych przejazdach dawało mu dopiero 18. miejsce. W drugim przejeździe poprawił się zaledwie o 0,2 punktu i z wynikiem 89,2 zakończył kwalifikacje na 22. pozycji.

Więcek awansował do Top 32, ale będzie musiał od początku sobotniej rywalizacji odrabiać straty. Jego wynik oznacza również, iż James Deane stracił matematyczne szanse na zdobycie tegorocznego mistrzostwa.

Trzech kierowców w walce o tytuł

Po piątkowych kwalifikacjach o mistrzostwo Drift Masters 2026 walczą już tylko trzej zawodnicy: Piotr Więcek, Paweł Korpuliński i Conor Shanahan.

Każdy z nich rozpocznie sobotę z inną sytuacją. Więcek musi przede wszystkim odwrócić losy trudnego piątku. Korpuliński ma za sobą bardzo mocne kwalifikacje i drugą pozycję startową w Top 32. Shanahan natomiast zakończył dzień z wynikiem 95,5 punktu i siódmym miejscem.

W przypadku liderów klasyfikacji kluczowa może być jednak nie tylko ich własna forma. Wyniki pozostałych kierowców mogą mieć bezpośredni wpływ na walkę o tytuł. James Deane będzie chciał wygrać finałową rundę, McKeever zna drogę do zwycięstwa w Warszawie, a Jack Shanahan po uratowaniu awansu do Top 32 pozostaje zawodnikiem zdolnym pokrzyżować plany każdemu rywalowi.

Conor Shanahan ma dodatkowo szczególne wspomnienia związane z PGE Narodowym. To właśnie w Warszawie zdobywał dwa swoje poprzednie tytuły Drift Masters. Tegoroczny finał będzie więc dla niego kolejną próbą wykorzystania doświadczenia z tego toru.

W piątek rozegrano dopiero kwalifikacje. W sobotę 32 najlepszych kierowców przystąpi do pojedynków, w których nie będzie już miejsca na poprawę nieudanego przejazdu.

Finał sezonu odbędzie się przed wyprzedanym PGE Narodowym. Trzech zawodników wciąż może zostać mistrzem, a każdy z nich będzie musiał przetrwać kolejne rundy pojedynków. O wyniku może zdecydować jeden błąd, awaria lub znakomity przejazd rywala.

Warszawa ma przed sobą ostatni dzień sezonu Drift Masters 2026.

Idź do oryginalnego materiału