Inter Europol Competition z podwójnym podium w 24h Daytona

rallyandrace.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Inter Europol Competition z podwójnym podium w 24h Daytona


Inter Europol Competition odniosło jeden z największych sukcesów w swojej historii, notując podwójne podium w klasie LMP2 podczas prestiżowego wyścigu 24 godziny Daytona. W swoim pierwszym występie w Daytonie z dwoma samochodami zespół zaprezentował perfekcyjną współpracę, tempo i strategię, co zaowocowało drugim i trzecim miejscem.

Załoga prototypu #43 zakończyła wyścig na drugim miejscu w klasie LMP2, tracąc do zwycięzców zaledwie 5 sekund. Tuż za nimi, 25 sekund później, metę przecięła siostrzana Oreca #343, kompletując historyczne podwójne podium polskiej ekipy.

Przebieg rywalizacji w dużej mierze kształtowały długie neutralizacje, spowodowane m.in. gęstą mgłą, która spowolniła tempo w środkowej fazie wyścigu. Gdy warunki się poprawiły, rywalizacja przerodziła się w bezpośredni sprint do flagi w szachownicę. Inter Europol Competition bezbłędnie wykorzystało ten moment, łącząc solidne tempo z idealnie przeprowadzonymi pit stopami i decyzjami strategicznymi, utrzymując oba samochody w walce o podium do samego końca.

Samochód #43 ruszał do wyścigu z pole position w LMP2. Początek należał do Jeremy’ego Clarke’a, po czym auto przejęli kolejno Bijoy Garg, Tom Dillmann oraz António Félix da Costa. W decydującej fazie wyścigu zespół zdecydował się na rozdzielenie strategii w ostatniej próbie walki o zwycięstwo. Odważna decyzja na moment otworzyła realną szansę na triumf, jednak ostatecznie Tom Dillmann dowiózł samochód na metę na drugim miejscu po perfekcyjnie rozegranym finiszu.

Równie imponująco zaprezentowała się załoga Oreki #343. Georgios Kolovos zaliczył znakomity start, gwałtownie zyskując pozycje i nadając ton rywalizacji. Auto utrzymywało się w czołówce dzięki solidnym przejazdom Jakuba Śmiechowskiego i Nolana Siegela, a w końcowych godzinach choćby prowadziło w klasie LMP2. Od połowy dystansu załoga musiała jednak mierzyć się z dodatkowym problemem – awarią rozrusznika, co wymuszało każdorazowe uruchamianie samochodu „na popych” podczas pit stopów. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu mechaników i kierowców auto pozostało w pełni konkurencyjne, a Nick Cassidy w ostatnim stincie przypieczętował trzecie miejsce.

Po zakończeniu wyścigu kierowcy nie kryli emocji i dumy z osiągniętego wyniku.

António Félix da Costa podkreślał skalę sukcesu zespołu, mówiąc: „To był niesamowity tydzień z tym zespołem. W tym roku pojechaliśmy perfekcyjny wyścig, ale niestety zabrakło nam odrobiny szczęścia – tylko 5 sekund do zwycięstwa. Mimo to widok obu samochodów na podium to ogromne osiągnięcie. To był dla mnie zaszczyt być częścią tego projektu. Dziękuję Inter Europol Competition i wszystkim kolegom z zespołu za świetny wyścig”.

Jeremy Clarke zwracał uwagę na konsekwencję przez niemal cały dystans: „To był świetny wyścig. Przez pierwsze 22 godziny jechaliśmy bez błędów, co dało nam najlepszą możliwą szansę na zwycięstwo. Ostatecznie drugie miejsce to znakomity rezultat dla całego zespołu”.

Nick Cassidy, który kończył rywalizację w samochodzie #343, dodawał: „Jestem bardzo szczęśliwy, iż mogę stanąć na podium razem z Inter Europol Competition. Ostatnie siedem godzin było bardzo intensywne, ale jednocześnie sprawiało ogromną frajdę. Wspaniale było walczyć o zwycięstwo do samego końca”.

Zadowolenia z wyniku nie krył również Georgios Kolovos: „24 godziny czystej adrenaliny. Jestem bardzo wdzięczny, iż mogłem być częścią tej przygody. Choć przez nieprzewidziane problemy nie udało się osiągnąć głównego celu, zespół świetnie ograniczył straty. Trzecie miejsce bardzo cieszy – wrócimy silniejsi”.

Nolan Siegel podsumował wspólny sukces obu załóg słowami: „To było niesamowite uczucie stanąć na podium razem ze wszystkimi kolegami z obu samochodów. Choć nie był to dokładnie wynik, po jaki przyjechaliśmy, to podwójne podium jest ogromnym osiągnięciem dla zespołu. Jestem bardzo wdzięczny za możliwość udziału w tym programie”.

Załogę samochodu #43 stanowili Tom Dillmann, Jeremy Clarke, Bijoy Garg oraz António Félix da Costa, natomiast Orecę #343 prowadzili Jakub Śmiechowski, Nick Cassidy, Nolan Siegel i Georgios Kolovos.

Po znakomitym otwarciu sezonu 2026 w Daytonie Inter Europol Competition nie zwalnia tempa. Kolejnym etapem będzie udział w rundach 2 i 3 Azjatyckiej Serii Le Mans w Dubaju, a następnie powrót do rywalizacji w IMSA podczas 12-godzinnego wyścigu Sebring, zaplanowanego na 14-16 marca.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału