Hybrydy z Chin z ograniczeniami w UE. Import będzie ściśle limitowany

52 minut temu

Auta hybrydowe z Chin szturmem zdobywają europejski rynek. W 2026 roku import hybryd z Chin do Europy może sięgnąć aż 800 tys. sztuk. W przyszłości Bruksela chce ograniczyć ten wynik o ponad połowę.

Kryzys europejskiej motoryzacji sprawia, iż władze coraz wyraźniej ingerują w rynek, ograniczając napływ tańszych konkurentów ze Wschodu. Już w 2024 roku UE nałożyła dodatkowe cła na pojazdy elektryczne pochodzące z Chin, twierdząc, iż są one subsydiowane przez tamtejsze władze. Teraz Europa idzie o krok dalej – do ceł na elektryki dołączą limity importu dla hybryd.

https://magazynauto.pl/wiadomosci/skoda-jak-toyota-octavia-dostaje-pelna-hybryde,aid,6692

350 tys. sztuk rocznie

Tyle hybryd wyprodukowanych w Chinach zostanie dopuszczonych na rynek UE w 2027 roku. To nieco więcej niż 302 tys. aut z takim napędem sprowadzonych z Chin do UE w 2025 r., ale ponad dwa razy mniej niż prognozowany import w 2026 r., mogący sięgnąć 800 tys. aut. Wzrost popularności chińskich hybryd jest wyraźny. Problem w tym, iż zysk Chińczyków oznacza straty dla europejskich producentów, więc unijne władze postanowiły zareagować.

Warto jednak odnotować, iż ustalona liczba nie będzie stała. W kolejnych latach dopuszczalny kontyngent ma rosnąć w tempie 6 proc. rocznie, co daje Chińczykom pole do stopniowego, choć kontrolowanego rozwoju na europejskim rynku.

https://magazynauto.pl/wiadomosci/najpopularniejsze-w-polsce-hybrydy-hybrydy-plug-in-oraz-auta-elektryczne-po-7-miesiacach-2026-r,aid,6525

Chiny zgodziły się na limity

Ograniczenie importu nie jest wymysłem unijnych urzędników, ale wynikiem oficjalnego porozumienia zawartego z Chińskim Ministerstwem Handlu. Chiny określiły tę umowę jako gwarancję „przestrzeni eksportowej i stabilnego wzrostu” dla swoich producentów samochodów. Europa również wydaje się zadowolona z decyzji. Unijny komisarz ds. handlu Maroš Šefčovič, który negocjował porozumienie, w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, iż „Musimy bronić naszego przemysłu i przywrócić uczciwe warunki konkurencji, które zostały zaburzone przez globalną nadwyżkę mocy produkcyjnych”.

BYD jest największym chińskim eksporterem hybryd do Europy, a Seal U to jego najlepiej sprzedający się model i zarazem najchętniej wybierana hybryda plug-in w Europie. fot. BYD

Co z autami powyżej limitu?

Produkty, które będą importowane ponad obowiązujący kontyngent, mają być zatrzymywane przez celników. Nie będą dopuszczane na europejski rynek choćby za dodatkową opłatą. Co warte odnotowania – ograniczenia mają dotyczyć wszystkich hybryd produkowanych w Chinach – zarówno przez chińskich, jak i europejskich producentów mających tam swoje fabryki. W niektórych przypadkach decyzja UE może więc okazać się mieczem obosiecznym.

Jednocześnie porozumienia nie dotykają kwestii chińskich fabryk w Europie i lokalnego rozwoju chińskich producentów na Starym Kontynencie. Z formalnego punktu widzenia auta chińskich marek wytwarzane w Europie będą traktowane jak produkty europejskie.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowe przepisy zaczną obowiązywać już na przełomie 2026 i 2027 roku (Reuters mówi choćby o początku grudnia br.) i mają obowiązywać co najmniej przez 4 lata.

Idź do oryginalnego materiału