Zbliżona cena, usportowione wersje i całkiem mocne, pełne hybrydy — na papierze wygląda to podobnie. W praktyce Renault Austral i Toyota Corolla Cross stawiają jednak na nieco inne priorytety. Sprawdzamy, który z tych rodzinnych SUV-ów lepiej radzi sobie w łączeniu dynamiki, oszczędności i funkcjonalności na co dzień.
Elektryfikacja polskiego krajobrazu motoryzacyjnego przebiega inaczej, niż to sobie wyobrażali europejscy decydenci. Choć do wstępnie planowanego terminu de facto zakazania sprzedaży spalinowych samochodów zostało tylko kilka lat, naszych dróg wcale nie wypełniają „elektryki”. Według PZPM w ubiegłym roku stanowiły one 7,2% zarejestrowanych nowych aut, ledwie wyprzedzając diesle (7,1%).
Polacy chętniej kupują hybrydy. Te z układem mild hybrid wybrało w 2025 r. 24,2% nabywców nowych aut, a na tzw. pełne hybrydy zdecydowało się 21,5% z nich (plug-in: 5,7%; tradycyjne benzynowe: 31%).
Do popularności hybryd walnie przyczynił się lider rynku, czyli Toyota, sprzedająca u nas głównie pełne hybrydy. Ulokowała ona w ubiegłym roku aż osiem modeli w top 50 polskiego rankingu sprzedaży, w tym pięć w pierwszej dziesiątce (na pierwszym miejscu Corolla, a dalej, co dwie pozycje, C-HR, Yaris Cross, Yaris i RAV4).
Toyota jest o 7,3 cm krótsza od Renault i ma o 2,7 mniejszy rozstaw osi.
fot. Kacper Szczepański/Motor
Corolla Cross zajęła 23. miejsce, zdecydowanie ustępując zbliżonemu rozmiarami i ceną C-HR-owi. Ale jej odpowiednik od Renault, Austral, w ogóle nie „załapał się” do top 50 (jedyne Renault na tej liście to Captur na 17. pozycji).
Co absolutnie nie czyni go gorszym od toyotowskiego SUV-a. To pełnoprawny rywal, i to bardzo zbliżony – nie tylko rozmiarami czy typem napędu, ale i ceną.
Z jednej półki
Cennik Australa otwiera 150-konna wersja MHEV za 140 800 zł. Bazowa, 140-konna Corolla Cross jest o 3 tys. zł droższa, ale to pełna hybryda, z osiągami jak w Renault, ale o 1-1,5 l/100 km oszczędniejsza.
Na kolejny wariant Australa, kosztujący od 153 800 zł w pełni hybrydowy o mocy 199 KM, w gamie Corolli Cross czeka 180-konna hybryda, nieco tańsza (od 152 600 zł) od Renault, ale paląca już tylko o około 0,5 l na 100 km mniej.
2279
Do naszego porównania trafiły usportowione warianty tych w pełni hybrydowych SUV-ów: Austral esprit Alpine za 176 800 zł i Corolla Cross GR Sport za 176 300 zł.
Poza ceną oba auta łączy format nadwozi – Renault mierzy 453,3 cm przy rozstawie osi 266,7 cm, Toyota: 446/264 cm. Te kilka cm rozbieżności przekłada jednak się na spore różnice w wielkości wnętrz. Ich wysokość jest identyczna (oba auta mają opcjonalne okna dachowe), ale kierowca Australa może się cofnąć o 3 cm dalej i bardziej wyprostować nogi – a choćby wtedy zostawia o 5 cm więcej miejsca na kolana jadących z tyłu niż w Corolli Cross. Do tego mimo zbliżonej szerokości nadwozi Renault zapewnia o wiele większą przestrzeń na ramiona – aż o 9 cm z przodu i 6 cm z tyłu.
Jako iż i ciaśniejsza Toyota dość swobodnie mieści 4 osoby mierzące do 185 cm, to w praktyce powyższe różnice sprowadzają się do tego, iż francuski SUV zapewni im trochę więcej swobody, no i wygodniej pomieści trójkę pasażerów na kanapie.
2280
Bagażniki mają podobną pojemność (Renault: 430 l, Toyota 425 l), z tym iż ten w Australu da się powiększyć nie tylko przez złożenie kanapy, ale także przez przesunięcie jej w przód (do 555 l). Do tego został on porządniej wykończony.
Stopniowanie nowoczesności
We wnętrzu Corolli Cross dobrze poczują się tradycjonaliści. Deska rozdzielcza ma tu dość konserwatywny układ, wskaźniki są cyfrowe, ale mogą mieć formę klasycznych zegarów (1 lub 2, kilka wzorów do wyboru), pod centralnym ekranem jest panel klimatyzacji, a jeszcze niżej spory lewarek automatu, który pracuje w tradycyjny sposób: „wsteczny” włącza się, ciągnąc „o ząbek” do siebie, zakres D całkiem do siebie, a P – do końca w przeciwną stronę.
Usportowiona wersja Toyoty bardziej różni się od pozostałych niż w przypadku Renault.
fot. Kacper Szczepański/Motor
Austral ma nowocześniejszy kokpit. Ekrany są tu na wspólnym panelu bez „zadaszenia”, a centralny zorientowano pionowo. Dźwigienkę automatu ulokowano przy kierownicy i obsługuje się ją impulsowo (D w dół, R w górę, P – przyciskiem na końcu dźwigni), co od niektórych wymaga chwili przyzwyczajenia, ale dla wielu okazuje się wygodne. Tak jak używanie dotykowego wyświetlacza, które mimo bardziej rozbudowanego menu jest łatwiejsze niż w Toyocie.
I tu nie zapomniano o osobnym sterowaniu klimatyzacją, panel do obsługi szyb i lusterek umieszczono w dogodniejszym miejscu, podobnie jak tackę z ładowarką indukcyjną, a przycisk trybów jazdy – na kierownicy, tuż pod prawym kciukiem prowadzącego, a nie za dźwignią automatu. Kabinę Australa przyjemniej oświetlono i lepiej wykończono – choć w ostatniej kwestii oba prezentują raczej przeciętny poziom.
| benzynowy, turbo + elektr. | benzynowy + elektr. |
| 1199 cm3 | 1987 cm3 |
| R3/12 | R4/16 |
| 130 KM/b.d. | 133 KM/6000 |
| 68+34/199 KM | 112/180 KM |
| 205 Nm/1750 | 190 Nm/4400 |
| 205+50/b.d. Nm | 206/b.d. Nm |
| przedni | przedni |
| aut./wielotrybowa | aut./bezstopniowa |
| 453/183/165 cm | 446/183/160 cm |
| 267/18,0 cm | 264/15,0 cm |
| 11,4 m | 10,4 m |
| 1517/584/1500 kg | 1440/530/750 kg |
| 430/1455 l | 425/1337 l |
| 55 l (Pb 95) | 43 l (Pb 95) |
| 235/45 R20 | 225/45 R19 |
| 175 km/h | 180 km/h |
| 8,4 s | 7,7 s |
| 4,6-4,8 l/100 km | 5,0-5,3 l/100 km |
| 1140-1190 km | 810-860 km |
| od 153 800 zł | od 152 600 zł |
| 176 800 zł |
176 300 zł |
Szukanie sportowych akcentów we wnętrzach kończy się na głęboko profilowanych fotelach (plus dla Toyoty za zagłówki udające zintegrowane). Reszta to detale: kontrastowe szwy, oznaczenia wersji czy – w Australu – aluminiowe pedały.
Na zewnątrz Renault poprzestało na drobiazgach, w przeciwieństwie do Japończyków. Usportowiona wersja Corolli Cross otrzymała nie tylko przedni zderzak mocno inspirowany tym z GR Yarisa, ale i obniżone o ok. 1 cm zawieszenie.
Zawiedzione nadzieje
Sztywniejsze podwozie czyni wersję GR Sport zwinniejszą od pozostałych – które też nie zawodzą w zakrętach, ale nie skłaniają do ich dynamicznego przejeżdżania. Testowany wariant trochę do tego zachęca, pokonując ciasne łuki pewnie, bez dużych przechyłów i przyjemnie zacieśniając tor jazdy po ujęciu gazu.
Niestety układ napędowy (2.0 R4 133 KM, 112-konna jednostka elektryczna, przekładnia planetarna, 180 KM mocy systemowej) nie nadąża za jezdnym. Bardzo sprawnie odpowiada na średnie dodanie gazu, ale jego pełne wduszenie skutkuje typowym dla hybrydowych Toyot wyciem silnika na stałych wysokich obrotach i dosyć jednostajnym przyspieszaniem, wyraźnie słabnącym wraz z prędkością.
| 3,8 s | 3,5 s |
| 9,0 s | 8,9 s |
| 45,3 m | 47,2 m |
| 46,1 m | 46,6 m |
| 58,0 dB | 59,1 dB |
| 68,1 dB | 67,7 dB |
| 94 km/h | 94 km/h |
| 2,3 | 2,7 |
| 6,4/5,8/6,1 l/100 km | 5,6/5,6/5,6 l/100 km |
| 900 km | 760 km |
Renault ma silnik R3 1.2 turbo (130 KM), elektryczny (68 KM), rozrusznik-generator (34 KM) i tzw. wielotrybową przekładnię. Systemowa moc to 199 KM, ale osiągi nie odbiegają od Toyoty. Reakcja na ruchy prawego pedału jest bardziej bezpośrednia (za to hamulce trudniej dozować), a odczucia przy rozpędzaniu przyjemniejsze. Głośniejszy, ale atrakcyjniej brzmiący silnik naturalniej „wspina się” na obroty, a zmiana przełożeń oszczędza uszy podróżnych. Renault mocniej przechyla się w łukach i jest bardziej podsterowne, ale ze skrętną tylną osią (7000 zł) zaskakuje zwinnością.
Przy dość spokojnej jeździe Austral zużywa średnio 6,1 l/100 km (w mieście nieznacznie więcej, w trasie do 100 km/h trochę mniej), tylko o pół litra ustępując Corolli Cross (5,6 l/100 km w dowolnych warunkach poniżej „setki”). Większe tempo nie jest domeną hybryd – przy 140 km/h obie potrzebują ok. 9,5 l/100 km. Plus dla Renault za 55-litrowy bak (Toyota: 43 l).
Więcej za tyle samo
Przy niemal jednakowej cenie Austral oferuje nieco lepsze wyposażenie i więcej opcji, w tym takie, których brak w Toyocie. Szkoda, iż Corolla Cross GR Sport ma okrojoną ofertę dodatków – kamery 360° czy matrycowe lampy dostępne są tylko w topowym wydaniu Executive.
| 50 | 28 | 16 |
| 10 | 7 | 7 |
| 10 | 5 | 5 |
| 10 | 9 | 7 |
| 30 | 13 | 13 |
| 110 | 62 | 48 |
| 30 | 15 | 15 |
| 10 | 7 | 7 |
| 10 | 7 | 6 |
| 30 | 23 | 24 |
| 80 | 52 | 52 |
| 30 | 21 | 24 |
| 30 | 21 | 21 |
| 10 | 8 | 7 |
| 20 | 8 | 7 |
| 90 | 58 | 59 |
| 50 | 17 | 17 |
| 30 | 20 | 18 |
| 30 | 17 | 18 |
| 10 | 5 | 3 |
| 120 | 59 | 56 |
| 400 | 231 | 215 |
| 1 | 2 |
Renault Austral, Toyota Corolla Cross – podsumowanie porównania hybrydowych SUV-ów
Corolla Cross spełnia większość wymagań typowej rodziny, a w tej wersji potrafi ucieszyć dynamicznie nastawionego kierowcę. Ale w porównaniu z niemal identycznie wycenionym rywalem musi uznać wyższość Australa, który poza przestronniejszym wnętrzem ma nowszej generacji multimedia oparte na Google'u, przyjemniejszy, choć mniej oszczędny napęd i lepsze wyposażenie.
fot. Kacper Szczepański/Motor
Renault Austral – galeria zdjęć
2281
Toyota Corolla Cross – galeria zdjęć
2282

2 godzin temu











