Hybrydowe Jaecoo 5 o mocy 224 KM już w polskich salonach. Z tą ceną może namieszać

4 dni temu

Polscy klienci preferują SUV-y, co nie jest tajemnicą. Coraz śmielej wybierają także układy zelektryfikowane. Właśnie dlatego chińska marka postanowiła zaoferować taką mieszankę w swoim bazowym produkcie. Hybrydowe Jaecoo 5 może zainteresować spory target. W tej wersji zapewnia zarówno ekonomiczną jazdę, jak i dobre osiągi.

Ten sam styl

W porównaniu do konwencjonalnego wydania trudno dostrzec większe różnice. Design jest praktycznie taki sam. Bystre oko dostrzeże jednak oznaczenie na tylnej klapie. Poza tym, wyposażenie jest nieco lepsze, ale o tym za chwilę.

Warto w tym miejscu wspomnieć o wymiarach. Hybrydowe Jaecoo 5 ma 4380 milimetrów długości, 1860 milimetrów szerokości i 1650 milimetrów wysokości. Podobnymi gabarytami dysponuje aktualnie sprzedawany SEAT Ateca.

Nowe Jaecoo 5 Hybrid – przód, fot. Wojciech Krzemiński

Stylistyka robi pozytywne wrażenie. Tył oferuje motywy znane z Range Rovera Evoque’a, co oznacza odrobinę brytyjskości. Natomiast front jest monumentalny, co stanowi zasługę ogromnego, prostokątnego grilla, który sąsiaduje z wąskimi elementami oświetlenia.

Summa summarum, można mówić o naprawdę udanym projekcie. Czuć w nim zachodni sznyt, co podoba się lokalnym nabywcom. I widać to na ulicach, gdzie nie brakuje samochodów tej marki. To zaskakujące, jak gwałtownie tej firmie udało się zyskać wyraźne udziały.

Nowe Jaecoo 5 Hybrid – kokpit, fot. Wojciech Krzemiński

W kabinie też nie ma dużych różnic względem dotychczasowego wydania. Dodano motywy dotyczące układu hybrydowego, ale to raczej drobne zmiany. Kokpit pozostał przejrzysty i nowoczesny. Ekran multimedialny ma spore możliwości, ale mógłby oferować wyższy poziom ergonomii.

Jeżeli chodzi o przestrzeń, to można mówić o naprawdę sporym samochodzie. W drugim rzędzie jest tyle miejsca, co w Skodzie Karoq. Z przodu również jej nie brakuje. A co z bagażnikiem? Do rolety oferuje 410 litrów pojemności.

Hybrydowe Jaecoo 5 ze znanym układem

Pod maską prezentowanego modelu pracuje doładowana jednostka benzynowa o pojemności 1,5 litra. Jej uzupełnieniami są silnik elektryczny i system ISG. Dokładnie taki sam zestaw jest wykorzystywany w Omodzie 5.

To układ samoładujący, czyli HEV – podobnie, jak w podstawowej Toyocie C-HR. Jego potencjał systemowy sięga 224 koni mechanicznych i 295 niutonometrów. W aucie o tych gabarytach są to zdecydowanie ponadprzeciętne wartości.

Nowe Jaecoo 5 Hybrid – tył, fot. Wojciech Krzemiński

Hybrydowe Jaecoo 5 przyspiesza do 100 km/h w 7,9 sekundy. Jego prędkość maksymalna jest ograniczona do 175 km/h. A jak wypada średnie zużycie paliwa? Producent deklaruje 5,3 litra w cyklu mieszanym WLTP. W uzyskaniu takiego wyniku pomaga akumulator trakcyjny o pojemności 1,83 kWh.

Warta uwagi jest także skrzynia biegów. To konstrukcja 1DHT, czyli jednoprzełożeniowa. Jej zadaniem jest przenoszenie potencjału na przednie koła. Chiński SUV raczej nie będzie oferowany z napędem na obie osie.

Wrażenia z jazdy

Pierwsze kilometry potwierdzają odczucia znane ze wspomnianej Omody. Silnik elektryczny reaguje zwykle szybciej od spalinowego, co zapewnia żwawsze przyspieszenie, a co za tym idzie – większą elastyczność.

To też przekłada się zarówno na dynamikę, jak i przyjemność z jazdy. Sama skrzynia nie lubi jednak ostrego traktowania. Aczkolwiek podczas normalnego użytkowania oferuje wystarczający poziom płynności. Kultura pracy spalinowej jednostki jest przyzwoita (nie ma przesadnych wibracji), choć bywa głośno przy wyższych obrotach.

Nowe Jaecoo 5 Hybrid – profil, fot. Wojciech Krzemiński

Przemieszczanie się z przepisowymi prędkościami pozwala być bardzo blisko laboratoryjnych pomiarów spalania. To duży pozytyw, tym bardziej iż hybrydowe Jaecoo 5 do małych nie należy. Może więc stanowić realną alternatywę dla europejskich konkurentów.

Układ jezdny jest zbieżny z tym, czego można oczekiwać. Zapewnia wygodne użytkowanie bez angażowania. Przywodzi na myśl ten zastosowany w Hyundaiu Kona, co oznacza swego rodzaju miękkość, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Co oferuje hybrydowe Jaecoo 5?

Prezentowany model z tym układem napędowym występuje w dwóch konfiguracjach. Ta podstawowa stanowi wydatek 119 500 zł. Podana kwota nie obejmuje żadnych rabatów dealerskich – jest ofertą producenta.

Nowe Jaecoo 5 Hybrid – przód, fot. Wojciech Krzemiński

Jeżeli chodzi o bazowe wyposażenie, to nie rozczarowuje. Cennik otwiera wersja Comfort, która ma szeroki zakres zastosowanych rozwiązań. Hybrydowe Jaecoo 5 w podstawie posiada m.in.:

  • przednie i tylne czujniki parkowania
  • kamerę cofania
  • pakiet systemów ADAS
  • 18-calowe felgi aluminiowe
  • automatyczną klimatyzację z dwoma strefami
  • podgrzewaną kierownicę
  • cyfrowe wskaźniki (10,25 cala)
  • ekran multimedialny (13,2 cala)
  • dostęp bez kluczyka
  • podgrzewane fotele

To wszystko sprawia, iż nowa konfiguracja jest naprawdę atrakcyjna. Mniejsza Toyota Yaris Cross Hybrid w podobnej specyfikacji kosztuje znacznie więcej, co może dać do myślenia polskim pragmatykom.

Idź do oryginalnego materiału