Honda szykuje ofensywę. Nowa generacja hybryd i 15 modeli do 2030 roku

moto-przestrzen.pl 1 godzina temu

Honda stawia na hybrydy i szykuje kolejną odsłonę swojej technologii. Nowy układ otrzyma nazwę Honda Hybrid, a pierwsze modele z tym napędem mają pojawić się w 2027 roku. Plany są ambitne: do końca marca 2030 roku producent chce wprowadzić na światowe rynki aż 15 samochodów nowej generacji. Na celowniku są przede wszystkim niższe zużycie paliwa i jeszcze lepsze adekwatności jezdne.

Honda Hybrid zamiast e? To coś więcej niż nowa nazwa

Honda oficjalnie ogłosiła nazwę swojej nowej generacji napędu hybrydowego. Honda Hybrid ma być globalnym określeniem technologii, która wywodzi się z dobrze znanego układu e. Nie chodzi więc o porzucenie dotychczasowych rozwiązań i budowę wszystkiego od zera, ale o rozwinięcie konstrukcji, nad którą japońska marka pracuje od lat.

Producent zapowiada zmiany w kilku kluczowych obszarach. Udoskonalony zostanie silnik spalinowy, jednostka napędowa ma być bardziej wydajna i mniejsza, a rozwinięte systemy sterowania mają pomóc lepiej wykorzystać możliwości całego układu.

Cel jest dość prosty: niższe zużycie paliwa bez rezygnowania z płynnej, dynamicznej jazdy. Honda chce, by jej hybrydy były nie tylko oszczędne, ale też dawały kierowcy poczucie większej kontroli nad samochodem.

Nowa platforma ma poprawić prowadzenie

Zmiany nie ograniczą się do samego napędu. Modele nowej generacji mają korzystać z nowo opracowanej platformy, która łączy zoptymalizowaną sztywność nadwozia z redukcją masy.

Honda zwraca uwagę na nieco nietypowe podejście do konstrukcji nadwozia. Odpowiednio kontrolowana praca jego elementów podczas pokonywania zakrętów ma pomagać utrzymać lepszy kontakt opon z nawierzchnią. W praktyce chodzi o poprawę przyczepności i stabilności, a nie tylko o sztywność rozumianą jako cel sam w sobie.

Na tym nie koniec. Nowe hybrydy mają otrzymać także Motion Management System, czyli autorską technologię zintegrowanego sterowania zachowaniem samochodu. Honda zapowiada również rozwój elektrycznego napędu na cztery koła e-AWD.

Na razie producent nie podaje szczegółów dotyczących konkretnych modeli ani parametrów nowych układów. Trzeba więc poczekać, by sprawdzić, jak te zapowiedzi przełożą się na samochody, które faktycznie trafią do salonów.

Aż 15 modeli do 2030 roku

Honda nie zamierza ograniczać nowej technologii do jednego czy dwóch samochodów. Do końca roku fiskalnego kończącego się 31 marca 2030 roku planuje wprowadzić 15 modeli z napędem Honda Hybrid. Najważniejszym rynkiem dla tej ofensywy ma być Ameryka Północna.

To wyraźny sygnał, iż hybrydy pozostaną jednym z filarów oferty marki. Honda chce rozwijać tę technologię w czasie, gdy producenci równolegle inwestują w samochody elektryczne, a zainteresowanie różnymi rodzajami napędów zależy od rynku i potrzeb klientów.

Na razie nie wiadomo, które modele jako pierwsze otrzymają nowy układ ani czy wszystkie zapowiadane samochody trafią do Europy. Sama liczba planowanych premier pokazuje jednak, iż nie będzie to jedynie kosmetyczna aktualizacja oferty.

Honda rozwija hybrydy od ponad 25 lat

Historia hybryd Hondy jest dłuższa, niż mogłoby się wydawać. Już w 1999 roku zadebiutował system IMA, który łączył silnik spalinowy z elektrycznym wspomaganiem. W 2012 roku marka rozwinęła ofertę o kolejne rozwiązania, w tym układy SPORT HYBRID i-MMD oraz i-DCD.

Od 2020 roku technologia dwusilnikowa jest komunikowana pod nazwą e. Teraz Honda przygotowuje jej kolejne rozwinięcie, które otrzyma bardziej uniwersalne, łatwiejsze do zrozumienia na różnych rynkach określenie: Honda Hybrid.

Nie oznacza to, iż wszystkie szczegóły dotychczasowego układu zostaną zachowane bez zmian. Honda zapowiada bowiem modyfikacje silnika, jednostki napędowej i sterowania. Na konkrety dotyczące osiągów, spalania czy różnic między poszczególnymi modelami musimy jednak jeszcze poczekać.

Jedno jest pewne: od 2027 roku Honda chce mocniej postawić na nową generację hybryd, a do końca dekady zamierza zbudować wokół niej znacznie szerszą ofertę. Pozostaje pytanie, które z zapowiadanych modeli zobaczymy w Europie i kiedy nowa technologia pojawi się w samochodach dostępnych w Polsce.

Idź do oryginalnego materiału