Seryjna Honda CB750 Hornet ma już całkiem wyrazisty charakter, ale uczestnicy tegorocznego konkursu Hondacustoms.com pokazali, iż z tego motocykla można zrobić coś naprawdę wyjątkowego. Honda właśnie ogłosiła zwycięzcę siódmej edycji konkursu, a główną nagrodę zdobył portugalski „Mugen”.
Tegoroczna rywalizacja była wyjątkowa, bo po raz pierwszy Honda zestawiła ze sobą dwa modele – CB750 Hornet i XL750 Transalp. W konkursie wystartowało 10 zmodyfikowanych motocykli, a na projekty oddano aż 42 119 głosów z 102 krajów. To o 39 proc. więcej niż rok wcześniej.
Ten Hornet zdobył prawie co czwarty głos
Najwięcej głosów otrzymał „Mugen” przygotowany przez portugalskiego dealera Mototrofa. Zbudowany na bazie CB750 Hornet motocykl zdobył 10 092 głosy, czyli niemal 24 proc. wszystkich oddanych głosów.
„Mugen” dostał głębokozielony lakier, złote i karbonowe akcenty oraz całe mnóstwo elementów wykonanych specjalnie na potrzeby tego projektu. Twórcy postawili na agresywną sylwetkę streetfightera, ale jednocześnie chcieli zachować charakter seryjnego Horneta.
Jednym z ciekawszych elementów jest wykonany od podstaw aerodynamiczny element pod reflektorem z włókna węglowego. Zmieniono również tylną część motocykla, zawieszenie, mocowania oraz położenie zestawu wskaźników. Całość powstała pod hasłem „form follows function” – każdy element miał nie tylko dobrze wyglądać, ale też pasować do całej koncepcji.
Co ciekawe, Mototrofa potrzebowała na stworzenie „Mugena” zaledwie sześciu tygodni. To już drugie zwycięstwo portugalskiego dealera w historii konkursu. Wcześniej Mototrofa wygrała w 2021 roku z projektem „Fénix” na bazie CB650R.

Polacy też mają powód do zadowolenia
Na podium znalazł się również projekt z Polski. „Sting Honey” przygotowany przez Honda Sokół i Steel Choppers zajął trzecie miejsce w kategorii On-Road. To pierwszy polski motocykl, który wystartował w konkursie Hondacustoms.com.
Twórcy mocno wykorzystali nazwę Hornet, czyli „szerszeń”. Zbiornik otrzymał lakier inspirowany strukturą plastra miodu, a tylną część przeprojektowano tak, aby jeszcze mocniej przypominała żądło. Do tego doszły manualnie wykonane owiewki, zbiornik paliwa, siedzenie i mocowania kierownicy.
Nie zabrakło też części z innych Hond. „Sting Honey” wykorzystuje między innymi reflektor z CB125R oraz szprychowe koła z X-ADV. Efekt jest daleki od seryjnego Horneta, ale przez cały czas łatwo rozpoznać, na jakim motocyklu powstał ten projekt.
Polska konstrukcja zdobyła niemal 12 proc. wszystkich głosów w konkursie.

Hornet kontra Transalp
Tegoroczna edycja miała jeszcze jeden interesujący element. Honda podzieliła projekty na dwie kategorie: On-Road i Off-Road, tworząc swego rodzaju „Bitwę bliźniaków”.
W kategorii terenowej zwyciężyła włoska „Saharja” bazująca na XL750 Transalp. Motocykl otrzymał m.in. manualnie wykonany kokpit nawigacyjny, osłony, aluminiową płytę pod silnikiem, dodatkowe zbiorniki paliwa i opony terenowe. Projekt zdobył ponad 4800 głosów.
Ostatecznie jednak to „Mugen” został zwycięzcą całego konkursu. I patrząc na liczbę głosów oraz skalę zmian, trudno się dziwić, iż właśnie ten Hornet najbardziej przyciągnął uwagę głosujących.












