Ford Ranger PHEV zamienił się w mobilny serwis rowerowy. Pickup pomagał na Joy Ride

moto-przestrzen.pl 1 godzina temu

Ford po raz kolejny pojawił się na festiwalu Joy Ride Małopolska. Tym razem Ford Ranger Plug-in Hybrid dostał nietypowe zadanie. Pickup został zamieniony w mobilny serwis rowerowy, który działał na szczycie Kotelnicy w Białce Tatrzańskiej.

Podczas imprezy zawodnicy mogli bezpłatnie skorzystać z narzędzi, kompresora oraz myjki ciśnieniowej. Wszystko dzięki rozwiązaniu, które pozwala wykorzystać Rangera PHEV jako mobilne źródło prądu.

Ford Ranger PHEV jako mobilny serwis

Joy Ride Małopolska Festiwal odbył się w Białce Tatrzańskiej w dniach 21-23 sierpnia. Na uczestników czekały zawody, testy sprzętu, szkolenia i atrakcje dla całych rodzin.

Jednym z samochodów technicznych wydarzenia był Ford Ranger Plug-in Hybrid. Pickup został wyposażony w sprzęt potrzebny rowerzystom podczas zawodów.

Na jego pokładzie znalazły się między innymi narzędzia, stojak na rower, kompresor oraz myjka ciśnieniowa. Cały zestaw trafił na szczyt Kotelnicy, gdzie rozpoczynały się trasy downhillowe.

Dzięki temu zawodnicy mogli gwałtownie przygotować rower do kolejnego przejazdu. Mogli między innymi dopompować koła, dokonać podstawowych napraw czy umyć rower po przejeździe.

Ranger PHEV może być mobilnym generatorem prądu

Najciekawsze jest jednak to, skąd cały sprzęt czerpał energię.

Ford Ranger Plug-in Hybrid został wyposażony w system Pro Power Onboard. Pozwala on wykorzystać akumulator samochodu do zasilania urządzeń elektrycznych.

W przypadku Rangera PHEV system korzysta z akumulatora o pojemności 11,8 kWh. Standardowo może dostarczyć do gniazd moc 2,3 kW, a w wybranej konfiguracji wartość ta rośnie do 6,9 kW.

W praktyce pickup może więc pełnić funkcję mobilnego źródła energii. Jest to rozwiązanie przydatne nie tylko podczas imprez sportowych. Może sprawdzić się również podczas pracy w terenie, biwakowania czy wykonywania zadań w miejscach bez dostępu do sieci elektrycznej.

Drugi mobilny serwis działał u podnóża Kotelnicy

Ford przygotował podczas festiwalu jeszcze jedno rozwiązanie dla rowerzystów.

Przy dolnej stacji wyciągu stanął specjalnie przygotowany Ford Transit, należący do programu Ford Serwis Mobilny. W środku znalazł się pełnowymiarowy stół warsztatowy, imadło, półki oraz szuflady z narzędziami i akcesoriami.

Z serwisu można było korzystać bezpłatnie. Tylko pierwszego dnia z pomocy mobilnego punktu skorzystało niemal 100 rowerzystów.

W ten sposób Ford stworzył dwa punkty serwisowe. Jeden znajdował się na szczycie góry, a drugi przy dolnej stacji wyciągu.

Ford Ranger, Bronco i Transit Custom na festiwalu

Ford podczas Joy Ride pokazał również kilka innych modeli.

Na szczycie Kotelnicy pojawiły się między innymi Ranger Raptor, Bronco oraz Transit Custom MS-RT.

Ten ostatni nie był jednak wyłącznie samochodem wystawowym. Transit Custom MS-RT pełnił również funkcję samochodu technicznego zawodników Ford Team.

Barwy Forda reprezentowali bracia Michał i Maciej Sztorc. Michał zakończył rywalizację na 4. miejscu w kategorii Race Mężczyźni Masters 1 Garmin Enduro, natomiast Maciej zajął 5. miejsce w kategorii E-bike Mężczyźni do 34 lat Garmin Enduro.

Ford przypominał również o bezpieczeństwie

Na festiwalu nie zabrakło także tematyki bezpieczeństwa. W ramach programu Ford Driving Skills for Life uczestnicy mogli wziąć udział w zajęciach dotyczących bezpiecznego poruszania się po drogach.

Szkolenia były skierowane nie tylko do kierowców. Obejmowały również rowerzystów, użytkowników hulajnóg elektrycznych i pieszych.

Jednym z omawianych zagadnień była metoda Dutch Reach. Polega ona na otwieraniu drzwi ręką znajdującą się dalej od klamki. Kierowca otwiera drzwi prawą ręką, a pasażer lewą.

Taki ruch automatycznie powoduje obrócenie tułowia i głowy w kierunku szyby oraz lusterka. Dzięki temu łatwiej zauważyć rowerzystę lub innego uczestnika ruchu znajdującego się w martwym polu.

Ford Ranger PHEV pokazuje swoje mniej oczywiste możliwości

Ford wykorzystał więc Joy Ride nie tylko do prezentacji samochodów. Ranger PHEV dostał konkretne zadanie i pokazał jedną ze swoich mniej oczywistych funkcji.

Możliwość zasilania urządzeń z akumulatora sprawiła, iż pickup mógł pełnić rolę mobilnego serwisu rowerowego choćby na szczycie góry.

To interesujący przykład zastosowania hybrydowego Rangera poza typową jazdą. W tym przypadku samochód był jednocześnie środkiem transportu, pojazdem technicznym i źródłem energii.

Idź do oryginalnego materiału