
Smutny lifting praktycznie z dnia na dzień odebrał flagowemu SUV-owi z silnikiem BMW 95 koni mechanicznych. Nie jest niczym nowym, iż nowe przepisy dotyczące emisji spalin zwykle oznaczają jakieś spadki w mocy. Ale tutaj chodzi prawie o 100 koni mechanicznych, a co więcej, przepisy nie są jedynym winowajcą.
Spis treści
- Ten SUV z silnikiem V8 od BMW stracił aż 95 koni mechanicznych po lifcie
- Moment obrotowy pozostał na tym samym poziomie
- Sprint od 0 do 100 km/h wydłużył się tym samym o 0,4 sekundy
Silnik od BMW z kolejnymi ograniczeniami
fot. Land RoverChoć przepisy unijne dotyczące emisji spalin cały czas się zaostrzają, wciąż możemy kupić na rynku nowe samochody z silnikiem V8. Znajdziemy je u Audi, BMW, czy choćby Mercedesa. Wciąż oferuje je też Ferrari, czy Lamborghini. Ale oferta ośmiocylindrowych silników jest dostępna także u Land Rovera. Jednym z takich modeli jest Defender OCTA. Flagowy model z tej rodziny pojawił się na rynku w 2024 roku z 4,4-litrowym V8 od BMW.
Wówczas jednostka generowała 635 koni mechanicznych. Dzięki temu ważący 2,5 tony, luksusowy SUV, rozpędzał się do 100 km/h w dokładnie 4 sekundy. Brytyjczycy dostroili więc jego podwozie, założyli szerszy zestaw kół, czy zamontowali hydraulicznie sterowane amortyzatory. Dodatkowo pojawił się też najszybszy układ kierowniczy w historii Defendera i ogromne hamulce.
Teraz Land Rover wprowadza pierwszy facelifitng tej konstrukcji i z pewnością nie spodoba się on nikomu. Aby spełnić normę emisji spalin Euro 7, Land Rover musiał zmodyfikować silnik od BMW, co robiła też niemiecka firma. Jednakże, w ich przypadku moc spadała z 585 do 543 koni mechanicznych w europejskiej wersji M5. Przy hybrydzie wciąż dostępna jest pierwotna moc 727 KM za sprawą zwiększenia mocy jednostki elektrycznej.
fot. Land RoverSUV otrzymał nie tylko mniejszą moc
Choć moment obrotowy wciąż wynosi 750 Nm, moc spadła do „zaledwie” 540 koni mechanicznych. To spadek aż o 95 koni mechanicznych i 15% w stosunku do tego, co było wcześniej. Tym samym czas od 0 do 100 km/h wydłużył się do 4,4 sekundy. To znacznie gorsza oferta niż poprzednio, co producent stara się zrekompensować. Nowy SUV otrzymał bowiem… przeprojektowany układ wydechowy, który brzmi groźniej niż dotychczas.
Oczywiste jest jednak, iż klienci woleliby bardziej stonowane brzmienie ale w połączeniu z większą mocą. Jednakże o czymś takim mogą tylko pomarzyć. Land Rover sprawił, iż nowy SUV będzie mniej atrakcyjny. Ale ucieszą się na pewno właściciele wersji sprzed liftu z większą mocą – ich samochód z pewnością będzie zyskiwał na wartości.
fot. Land Rover
2 godzin temu















