Ferrari z przebiegiem 51 200 km za cenę wypasionego Superba. To jeden z piękniejszych modeli ostatnich lat

2 godzin temu

Jak mawiał Sebastian Vettel, wszyscy jesteśmy fanami Ferrari. „Nawet jeżeli pracujesz w Mercedesie, i tak jesteś fanem Ferrari”. I trudno nie przyznać mu racji. Podobnie każdy z nas na którymś etapie swojego życia na pewno marzył o posiadaniu takiego samochodu. Jak pokazują niektóre aukcje, to wcale nie musi być takie odległe.

Spis treści

  • Ferrari California to jeden z piękniejszych samochodów z Maranello ostatnich lat
  • Pod maską sportowego coupé pracuje 4,3-litrowy silnik V8
  • Ten egzemplarz ma niski przebieg i bardzo atrakcyjną cenę

Marzenia nie kosztują – to Ferrari kosztuje niewiele

fot. Cars & Bids

Ferrari California to wybitny samochód sportowy, oferujący niezapomniane wrażenia z jazdy i… zaskakującą praktyczność. Włoski producent zdecydował się na wnętrze 2+2, co oznacza, iż w tylnym rzędzie będą mogli podróżować niscy towarzysze albo niewysokie dzieci. Ten konkretny egzemplarz może dodatkowo pochwalić się niskim przebiegiem i klasycznym zestawieniem kolorów.

Samochód został zaprojektowany przez Pininfarinę i pojawił się na rynku w 2009 roku jak podstawowy model producenta. Calfornia miała być roadsterem do codziennej jazdy, dlatego oferowała cztery miejsca i udogodnienia rzadko spotykane w poprzednich modelach. Pojawił się tu m. in. konwencjonalny system nawigacji. Był to też pierwszy produkcyjny model Ferrari z dwusprzęgłową skrzynią biegów.

To, co interesuje nas najbardziej, to oczywiście pokrywa silnika. Tam umieszczony jest 4,3-litrowy silnik V8 o mocy 483 koni mechanicznych. Moc przekazywana jest na tylne koła dzięki 7-biegowej, dwusprzęgłowej automatycznej skrzyni biegów.

Niski przebieg i klasyczne zestawienia kolorów

fot. Cars & Bids

Podczas gdy Ferrari zaprezentowało dopiero co wnętrze swojego elektryka, nam dużo bardziej do gustu przypada to w modelu California. Klasyczne zestawienie kolorów Rosso Corsa z brązowym wnętrzem jest eleganckie i ponadczasowe.

California ma też mnóstwo dodatkowego wyposażenia. Znajdziemy tu 20-calowe felgi, karbonowo-ceramiczne hamulce z czerwonymi zaciskami, czy też składany elektrycznie twardy dach. Sprzedający nie zgłosił żadnych istotnych modyfikacji. A załączony do aukcji na portalu Cars & Bids raport Carfax nie wykazuje żadnych wypadków, czy rozbieżności w przebiegu.

Oczywiście, prawie 300 000 złotych to wciąż gigantyczna kwota. Ale za taki samochód? Z takim przebiegiem? jeżeli tylko odpowiednio zadbamy o te Ferrari, co z pewnością nie będzie ani łatwe, ani tanie, za kilka lat będziemy mogli sprzedać je za takie same, o ile nie wyższe pieniądze.

Idź do oryginalnego materiału