
Miłośnicy mocnych wrażeń już zjeżdżają do Energylandii, więc nic dziwnego, iż park rozrywki chce podbić stawkę nową zabawką.
Jak informuje PAP, Energylandię w Zatorze od 2014 r. odwiedziło już 19 mln osób. W obecnym sezonie park przekroczył próg 2 mln gości.
– Wśród tegorocznych gości aż 30 proc. stanowili goście zagraniczni. Najwięcej wśród nich było osób z Czech. Oprócz nich oczywiście goście ze Słowacji, Litwy i Ukrainy – przekazała kierownik ds. social media i PR Energylandii Julia Piotrowicz.
W ubiegłym roku park rozrywki odwiedził , który przejechał się Hyperionem, jedną z najszybszych i najwyższych kolejek górskich w Europie. Nie tylko internetowi celebryci często chcą próbować spektakularnych atrakcji, więc Energylandia musi odpowiedzieć na głód mocnych wrażeń.
Już zapowiedziano, iż w przyszłym roku uruchomiony zostanie nowy rollercoaster o nazwie Rokan. Poprzeczkę park rozrywki zawiesza sobie bardzo wysoko, obiecując, iż będzie to nie tylko najwyższy, ale też najdłuższy wing coaster w Europie. W tego typu kolejkach pasażerowie siedzą po obu stronach toru, a ich nogi dyndają w powietrzu.
Będzie mieć 62 metry wysokości i 1215-metrowy tor.
Wsiadający rozpędzą się do 115 km/h. Przejazd potrwa ok. 141 sekund, a na trasie będą kursować trzy pociągi. Każdy pomieści 32 osoby w ośmiu rzędach.
Czas na podniebną przygodę, która wyniesie adrenalinę na zupełnie nowy poziom! Przed Wami lot, który zapisze się w historii i dostarczy emocji, jakich jeszcze nie było! – deklaruje park.
Popularność Energylandii sprawia, iż inni inwestorzy idą tym śladem
Latem 2027 r. w Gliwicach otworzy się nowy park rozrywki. Choć tym razem powstający głównie z myślą o dzieciach w wieku od 3 do 12 lat, więc aż o tak ekstremalnych jazdach raczej będzie można zapomnieć. Szykowane są strefy tematyczne z Psim Patrolem, SpongeBobem Kanciastoportym, Wojowniczmi Żółwiami Ninja oraz Smerfami. Stojący za przedsięwzięciem zapewniają, iż zabawa znajdzie się dla całej rodziny.
W pierwszej fazie park będzie dysponował około 10 tys. m2 powierzchni wewnętrznej oraz 10 tys. m2 powierzchni zewnętrznej, którą „wypełnią atrakcje tematyczne, strefy rozrywki oraz różne udogodnienia dla odwiedzających”. Jak ogłaszało miasto, do dyspozycji oddane zostaną „różnego rodzaju huśtawki, rollercoaster, strefy gastronomiczne”.
– Staramy się odpowiadać na potrzeby mieszkańców, ale też przedsiębiorców i inwestorów. Nowy park rozrywki wpisuje się w naszą koncepcję miasta przyjaznego, w którym wszyscy dobrze się czują, niezależnie od wieku. Powstaje nowe miejsce spotkań, dobrej zabawy, odpoczynku i euforii dla całych rodzin, ale zwłaszcza dla dzieci, do których dobrostanu przywiązujemy szczególną uwagę. Gorąco kibicuję tej inwestycji – mówiła podczas wrześniowej konferencji prezydentka Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka.
Sukces Energylandii pokazuje, iż zainteresowanych parkami rozrywki nie brakuje. W Gliwicach też nastawiają się na zagranicznych gości, zwracając uwagę na lokalizację. Park powstaje przy skrzyżowaniu dwóch głównych autostrad, więc inwestor liczy, iż „będzie łatwo dostępny dla ponad siedmiu milionów mieszkańców w promieniu 90 minut jazdy samochodem, a także dla gości z Czech”.
Zdjęcie główne: D. Pfleiderer / Shutterstock













