
Polacy boleśnie przeżyli wczorajszą porażkę piłkarskiej reprezentacji ze Szwecją w finale baraży o mundial. W takich chwilach często szukamy rzeczy, które dadzą nam ukojenie. W samą porę pojawiła się oferta, która może być balsamem dla miłośników motoryzacji. Na sprzedaż w Polsce jest bowiem dedykowane na japoński rynek (JDM) dwudrzwiowe Subaru Impreza WRX STI Type R.
- JDM z przekładką
- To Subaru nie będzie tanie
Fani rajdów samochodowych i japońskiej motoryzacji doskonale wiedzą, jak dużym unikatem jest dwudrzwiowe nadwozie pierwszej generacji GC8. Stosowano je głównie do wersji specjalnych, które wypuszczano dla celów homologacyjnych samochodu WRC lub limitowanych edycji dla kolekcjonerów. Subaru Impreza WRX STI Type R oferowano wyłącznie w Japonii. Jednak sporo z nich sprowadzono do Europy.
Subaru Imprea WRX STI Type R. // fot. Giełda KlasykówJDM z przekładką
Jeden z tych egzemplarzy czeka na wydanie w Warszawie. Właściciel po 17 latach postanowił rozstać się ze swoim STI Type R ver. VI (z 1999 r.), o które zadbał w bardzo należyty sposób. Auto serwisowano u lokalnych specjalistów od marki spod znaku plejad, a wyjątkowe podwozie zabezpieczono antykorozyjnie. Po maską znajduje się dwulitrowy, turbodoładowany bokser, który zgodnie z dżentelmeńską umową japońskich producentów miał moc 280 KM. Pojazd waży zaledwie 1260 kg.
Samochód w 2009 r. miał zrobioną profesjonalną przekładkę kierownicy do ruchu prawostronnego (z RHD na LHD). Zadbano o to, aby zachować wszystkie fabryczne funkcje dotyczące klimatyzacji czy poduszek powietrznych. Jest także DCCD, czyli mechanizm do blokady centralnego dyferencjału i 5-biegowa skrzynia manualna. Doładowaniem można sterować prosto z kabiny, dzięki dodaniu Boost Controller HKS EVC-S. Rajdowe ewolucje ułatwia skrócona przekładnia Q-rack (1,9 obrotu).
Subaru Imprea WRX STI Type R. // fot. Giełda KlasykówTo Subaru nie będzie tanie
Układ wydechowy el-tec ze stali kwasoodpornej (jest katalizator) wydobywa cudowny dźwięk silnika bokser, który z powodzeniem zastępuje radio. Karoseria wygląda perfekcyjnie dzięki nowej powłoce elastomerowej. Dodatkowo do auta dodawany jest pokrowiec STI. Wizualną robotę robią też limitowane, 17-calowe felgi Prodrive Pero R (Speedline ST2) z nowymi oponami Michelin Pilot Sport 5. Świetnie zachowany egzemplarz z nienachalnymi przeróbkami tuningowymi ma najechane 147 300 km. Właściciel zapewnia, iż jest bezwypadkowy i wyjątkowo zadbany. Z tego względu cena jest dość wysoka, bo wynosi aż 189 000 zł. Ofertę znajdziecie tutaj.

2 godzin temu







