Dodge wskrzesił legendę. Nowy Charger wraca do Europy

moto-przestrzen.pl 1 godzina temu

Przez lata wydawało się, iż era klasycznych amerykańskich muscle carów dobiega końca. Tymczasem Dodge właśnie udowodnił, iż legenda może wrócić w zupełnie nowym wydaniu. Nowy Charger ponownie trafi do Europy, ale tym razem klienci będą mogli wybrać nie tylko mocne benzynowe wersje SIXPACK, ale także całkowicie elektrycznego Chargera Daytona o mocy choćby 670 KM.

To już nie jest tylko klasyczny muscle car

Nowy Dodge Charger otwiera zupełnie nowy rozdział w historii amerykańskiej marki. Producent postawił na strategię, której do tej pory nie odważył się zastosować w żadnym ze swoich kultowych modeli.

Po raz pierwszy Charger będzie dostępny z dwoma rodzajami napędu. Obok wersji z benzynowym silnikiem pojawi się również całkowicie elektryczny Daytona. Co ważne, oba modele zachowują niemal identyczny wygląd, dzięki czemu niezależnie od tego, co pracuje pod maską, przez cały czas od razu wiadomo, iż to Dodge.

Nawet 670 KM. Jest też mocna benzyna

Największe emocje wzbudza elektryczny Charger Daytona Scat Pack, który rozwija 670 KM i jest najmocniejszym seryjnym elektrycznym muscle carem marki.

Dla fanów klasycznych silników Dodge przygotował jednak coś równie ciekawego. Nowe odmiany SIXPACK wykorzystują 3-litrową, sześciocylindrową jednostkę Twin Turbo Hurricane.

Do wyboru będą:

  • Charger R/T SIXPACK – 420 KM,
  • Charger Scat Pack SIXPACK – 550 KM,
  • Charger Daytona R/T – 536 KM,
  • Charger Daytona Scat Pack – 670 KM.

Każda wersja standardowo otrzyma napęd na cztery koła.

Kultowe elementy wracają

Projektanci nie zapomnieli o fanach klasycznych Dodge’ów.

Nowy Charger zachował szeroką sylwetkę, charakterystyczne proporcje i otrzymał kilka detali nawiązujących do legendarnych modeli sprzed lat.

Najbardziej rzucają się w oczy:

  • powracające logo Fratzog,
  • świetlny pas LED z przodu,
  • tylne lampy Ring of Fire,
  • sportowa maska SIXPACK w wersjach benzynowych,
  • aerodynamiczny element R-Wing w elektrycznym Daytonie.

W środku jest nowocześnie, ale klimat pozostał

Kabina łączy inspiracje Chargerem z 1968 roku z nowoczesną technologią.

Kierowca ma przed sobą cyfrowe wyświetlacze, kokpit skierowany w swoją stronę oraz system ambientowego oświetlenia z 64 kolorami. Do tego dochodzą sportowe fotele i materiały wykończeniowe, które mają podkreślać charakter auta.

Dodge wraca do Europy

Powrót Chargera oznacza również nowy rozdział dla samej marki na Starym Kontynencie. Dodge chce ponownie zaistnieć w Europie, oferując samochód, który łączy amerykański charakter z nowoczesnymi technologiami.

I wygląda na to, iż nie zamierza wybierać między benzyną a prądem. Zamierza oferować jedno i drugie.

Idź do oryginalnego materiału