Znasz to uczucie, kiedy oddajesz auto do mechanika, a on ze stoickim spokojem, rzuca: "Panie, czekamy na części, może będą w czwartek, a może po niedzieli". I w tym momencie człowieka coś trafia. Dlatego postanowiłem wejść za kulisy i sprawdzić, jak to robią najwięksi gracze na rynku. Chciałem zrozumieć, co tak naprawdę oddziela prawdziwą klasę premium od całej reszty stawki. Kiedy zobaczyłem twarde dane, po prostu złapałem się za głowę.