Skoda Octavia przez lata była jednym z tych samochodów, w których diesel po prostu miał sens. Duży bagażnik, sporo miejsca w środku, niskie spalanie i możliwość pokonywania długich tras bez częstych wizyt na stacji sprawiły, iż silniki TDI stały się jednym z charakterystycznych elementów tego modelu.
Teraz pojawiły się informacje, iż w kolejnej generacji Octavii może zabraknąć diesla. Temat gwałtownie podchwyciły polskie media, ale oficjalnego potwierdzenia ze strony Skody na razie nie ma. Co więcej, gdy spojrzymy na to, co o przyszłości Octavii mówiły w ostatnich miesiącach zagraniczne media i sami przedstawiciele marki, sytuacja robi się znacznie ciekawsza.
Skąd adekwatnie wiadomo, iż diesel ma zniknąć?
W polskich mediach informacja o końcu diesla została przedstawiona jako efekt własnych ustaleń. Pojawia się dokładnie sformułowanie „Z naszych informacji wynika”, po którym następuje konkretne twierdzenie, iż nowa generacja Octavii nie będzie już dostępna z silnikiem diesla.
Nie wiadomo jednak, kto dokładnie jest źródłem tych informacji ani czy chodzi o przedstawicieli Skody, osoby związane z projektem samochodu czy inne źródło z branży. Nie oznacza to oczywiście, iż informacja jest nieprawdziwa. Oznacza natomiast, iż czytelnik nie ma możliwości samodzielnego zweryfikowania, na czym została oparta.
To jednak nie jest temat, który pojawił się wyłącznie w Polsce. Podobne informacje pojawiały się już wcześniej w Czechach, a jeszcze wcześniej przedstawiciele Skody mówili o pozostawieniu diesla w ofercie.
W maju Skoda mówiła, iż diesel zostaje
Jeszcze w maju sytuacja wyglądała zupełnie inaczej.
W maju brytyjski Autocar opublikował rozmowę z Johannesem Neftem, szefem rozwoju technicznego Skody. Potwierdził on, iż przyszła Octavia otrzyma zarówno klasyczną hybrydę, jak i hybrydę plug-in.
Jednocześnie Neft zaznaczył, iż diesel ma pozostać w gamie w dającej się przewidzieć przyszłości. Mówił o chęci zaoferowania „pełnej gamy wersji spalinowych”.
To ważna informacja, ponieważ nie pochodziła z anonimowego źródła. Była to bezpośrednia wypowiedź osoby odpowiedzialnej za rozwój techniczny samochodów Skody.
Na tym etapie wszystko wskazywało więc na to, iż przyszła Octavia będzie samochodem z bardzo szeroką gamą napędów, a diesel nie zniknie od razu.

Później pojawiły się informacje z Czech
Kilka tygodni później sytuacja zaczęła wyglądać inaczej.
W lipcu czeski iDNES poinformował, powołując się na własne informacje, iż Skoda Octavia ma w niedalekiej przyszłości stracić wariant z silnikiem diesla. Według tych doniesień miejsce TDI miałby zająć pełny napęd hybrydowy.
iDNES również nie przedstawiał tej informacji jako oficjalnego komunikatu Skody. Czeski portal powołał się na własne ustalenia.
Mamy więc już dwa różne przekazy. W maju przedstawiciel Skody mówił o pozostawieniu diesla, natomiast w lipcu czeskie media informowały o możliwym odejściu od TDI.
Być może w międzyczasie plany marki się zmieniły. Możliwe też, iż wcześniejsze wypowiedzi dotyczyły szerszej perspektywy przyszłej gamy, podczas gdy późniejsze informacje odnoszą się do konkretnej wersji modelu lub określonego etapu rozwoju. Nie da się tego jednoznacznie rozstrzygnąć.
Co mówił ostatnio szef Skody?
Jeszcze ciekawszy kontekst przyniósł wrześniowy wywiad Autocar z Klausem Zellmerem.
Ówczesny szef Skody mówił przede wszystkim o przyszłości całej gamy marki. Skoda ma dziś bardzo szeroką ofertę, obejmującą samochody z klasycznymi silnikami spalinowymi, mild hybridy, pełne hybrydy, hybrydy plug-in oraz samochody elektryczne. Zellmer zwracał uwagę, iż taki układ jest odpowiedzią na fakt, iż klienci przez cały czas wybierają różne rodzaje napędów.
Jednocześnie Zellmer powiedział, iż docelowo „end game is electric”, czyli ostatecznym kierunkiem ma być elektromobilność. Nie oznaczało to jednak, iż wszystkie samochody Skody mają natychmiast przejść na napęd elektryczny. Wręcz przeciwnie — z jego wypowiedzi wynikało, iż tempo tej transformacji przez cały czas pozostaje kwestią otwartą.
W rozmowie pojawił się także bardzo interesujący temat przyszłości Octavii i Superba. Skoda analizuje, czy przy malejącym zainteresowaniu klasycznymi sedanami i kombi przez cały czas potrzebuje obu modeli w obecnej formie. Według Zellmera marka rozważa więc, jak ułożyć przyszłą gamę i czy jeden z przyszłych modeli nie mógłby częściowo przejąć roli obu samochodów.
To pokazuje, iż Skoda rzeczywiście jest w trakcie większych zmian dotyczących swojej gamy. Nie oznacza jednak, iż Zellmer potwierdził wycofanie diesla z Octavii. W tym wywiadzie nie padła taka deklaracja.

Zellmer odchodzi ze Skody i przechodzi do Volvo
Jest jeszcze jeden istotny szczegół dotyczący wypowiedzi Zellmera.
20 września Volvo Cars poinformowało, iż Klaus Zellmer został wybrany na stanowisko prezesa i CEO marki.
Dzień później Skoda oficjalnie potwierdziła jego odejście z firmy. Do czasu wyznaczenia następcy marką ma tymczasowo kierować dyrektor finansowy Holger Peters.
Ma to znaczenie przede wszystkim dla sposobu przedstawiania jego wypowiedzi. Wrześniowy wywiad dla Autocar był jego spojrzeniem na przyszłość Skody jako ówczesnego szefa marki, ale nie jest już aktualnym stanowiskiem obecnego kierownictwa Skody.
Nie zmienia to oczywiście treści samej rozmowy. Zellmer mówił o realnych planach i dylematach, przed którymi marka stoi. Pokazuje to jednak, iż w przypadku przyszłej Octavii mamy do czynienia z okresem zmian, w którym ostateczny kształt gamy może jeszcze ewoluować.
Diesel rzeczywiście ma coraz większy problem
Sam scenariusz wycofania diesla z Octavii nie byłby jednak szczególnie zaskakujący. Widać to w najnowszych danych z europejskiego rynku. Od stycznia do sierpnia 2026 roku diesle odpowiadały już tylko za 7,3 proc. nowych rejestracji w Unii Europejskiej, podczas gdy rok wcześniej było to 9,4 proc. W tym samym czasie liczba rejestracji samochodów z silnikiem Diesla spadła o 18,6 proc.
Co ciekawe, diesel traci nie tylko na rzecz samochodów elektrycznych. Hybrydy odpowiadały już za 36,6 proc. rynku, a kolejne 10 proc. stanowiły hybrydy plug-in. Samochody elektryczne miały 21,7 proc. udziału.
To dobrze pokazuje, dlaczego producenci coraz częściej ograniczają liczbę dostępnych napędów. Klienci mają dziś do wyboru znacznie więcej zelektryfikowanych alternatyw dla klasycznego silnika spalinowego, a diesel staje się coraz mniejszą częścią rynku.
W tym kontekście możliwe wycofanie 2.0 TDI z Octavii nie byłoby więc dużym zaskoczeniem. Nie oznacza to jednak, iż Skoda podjęła już taką decyzję.
Czy diesel naprawdę zniknie z nowej Octavii?
Na dziś przez cały czas nie ma oficjalnego potwierdzenia takiej decyzji.
Na ten moment najbezpieczniej więc mówić o możliwym końcu 2.0 TDI w kolejnej generacji Octavii, a nie o oficjalnie potwierdzonej decyzji Skody.
Diesel faktycznie gwałtownie traci udział w europejskim rynku, ale na razie nie ma wystarczających informacji, by uznać jego koniec w Octavii za przesądzony.
A jeżeli jesteście zainteresowani Skodą Octavią w dieslu to tutaj macie nasz test.
















