Polacy przestali kupować samochody dla prestiżu sąsiada, a zaczęli dla własnego portfela. Widać to, bo sprzedaż Dacii w Polsce w 2025 roku wystrzeliła, a marka udowodniła, iż "tanie" wcale nie musi oznaczać "gorsze".
Jeśli spojrzymy na suche liczby, wynik robi wrażenie. W 2025 roku z polskich salonów wyjechało 22 420 samochodów marki Dacia, co oznacza potężny wzrost o 12,2 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. Marka nie tylko urosła, ale też wskoczyła na 9. miejsce w ogólnym rankingu sprzedaży.
Jednak to, co dzieje się w "prywatnych" garażach, pozostało ciekawsze. Dacia to w tej chwili 5. najchętniej wybierana marka przez klientów indywidualnych. Dlaczego to ważne? Bo to my, kupując auto za własne, ciężko zarobione pieniądze, wystawiamy rynkowi najszczerszą opinię.
Statystyki pokazują, iż udział marki w rynku osób prywatnych wzrósł do poziomu 6,53 proc. To jasny sygnał: szukamy aut racjonalnych.
Fenomen LPG i hybrydowa rewolucja
Prawdziwym asem w rękawie rumuńskiej marki (pod zarządem Renault) pozostaje gaz. Samochody z fabryczną instalacją LPG stanowiły aż 58 proc. sprzedaży marki. To absolutny ewenement. W czasach, gdy ceny paliw potrafią przyprawić o zawrót głowy, Dacia jako jedyna na rynku oferuje silniki dwupaliwowe LPG-benzyna w każdym swoim modelu spalinowym.
Ale Dacia to już nie tylko "gazownik". Marka bardzo sprawnie wchodzi w świat elektryfikacji. Modele hybrydowe (HEV i mHEV) stanowiły 32 proc. ogólnej sprzedaży.
Najlepszym przykładem jest nowy, duży gracz w gamie, czyli Dacia Bigster. Tutaj blisko 78 proc. zamówień to wersje hybrydowe, chociaż trzeba dodać, iż wersja z gazem weszła stosunkowo później i to może tłumaczyć tak wysoki odsetek hybryd.
Duster i Sandero to rynkowe potwory
Kiedy myślę o Dacii, widzę dwa filary: Sandero i Dustera. Dacia Sandero to numer 1 w sprzedaży do klienta indywidualnego w segmencie B-Hatch. Z kolei Dacia Duster zajęła 3. pozycję w segmencie B+SUV.
Co ciekawe, Polacy wcale nie szukają "golasów". W przypadku obu tych modeli, a zwłaszcza Bigstera, najczęściej wybierane są bogate wersje wyposażenia, takie jak Journey oraz Extreme.
Dacia jako jedyna oferuje "kombo", które nazywają "cztery w jednym": połączenie miękkiej hybrydy, napędu LPG, automatycznej skrzyni biegów i napędu 4x4. To propozycja dla tych, którzy chcą dzielnego auta w teren, ale nie zamierzają bankrutować na stacji benzynowej.
Kolejne nowości na horyzoncie
Plany Dacii na ten rok są ambitne. Marka zamierza kontynuować strategię, w której docelowo każdy model będzie dostępny w wersji hybrydowej lub w pełni elektrycznej. Czego możemy się spodziewać w najbliższych miesiącach?
Przede wszystkim debiutu nowego modelu elektrycznego w segmencie A, wprowadzenia zupełnie nowego modelu spalinowego i hybrydowego w segmencie C, nowego silnika hybrid 155 dla popularnego Sandero oraz wprowadzenia wariantu mild hybrid-G 140 z automatem w modelu Bigster.

1 godzina temu














