Dacia Hipster miał być tylko odważnym konceptem, ale wygląda na to, iż historia może potoczyć się inaczej. Mały elektryk ma trafić do produkcji w 2027 roku, a jego cena może być jedną z największych niespodzianek. Mówi się o około 9500 funtach, czyli mniej więcej 48 tys. zł.
To jednak nie będzie kolejny samochód elektryczny, który próbuje przekonać klientów ogromną baterią, dużą mocą i setkami kilometrów zasięgu. Hipster ma pójść dokładnie w przeciwną stronę.
Trzy metry długości i tylko 20 KM
Hipster jest naprawdę mały. Produkcyjna wersja ma zachować wymiary konceptu – około 3 metrów długości, 1,55 metra szerokości i 1,53 metra wysokości.
Dla porównania, to mniej więcej rozmiar klasycznego Mini.
Dacia chce przy tym stworzyć samochód, który będzie maksymalnie prosty i lekki. Według najnowszych informacji Hipster ma zostać zakwalifikowany jako czterokołowiec kategorii L7e. To oznacza między innymi limit masy na poziomie 450 kg bez akumulatora oraz maksymalnie 20 KM.
Prędkość maksymalna ma wynosić około 90 km/h.
W normalnym samochodzie takie parametry wyglądałyby dziś dość osobliwie. Tutaj mają być częścią całego pomysłu. Hipster nie powstaje po to, żeby jeździć nim w trasę przez pół Europy. Ma być małym środkiem transportu do miasta.

Bateria będzie miała tylko 15 kWh
Podobnie wygląda kwestia akumulatora. Według obecnych założeń jego pojemność ma wynosić około 15 kWh.
To mniej niż w wielu hybrydach plug-in i zdecydowanie mniej niż w większości współczesnych elektryków. Przy tak małym i lekkim samochodzie nie jest jednak potrzebna ogromna bateria.
Dacia od początku projektowała Hipstera jako auto do codziennych, krótkich przejazdów. Koncept miał być ładowany choćby ze zwykłego gniazdka, a producent podkreślał, iż do codziennego użytkowania wystarczą dwa ładowania w tygodniu.
Ostateczny zasięg produkcyjnego samochodu nie pozostało znany.
Cena może być jego największym atutem
I tutaj dochodzimy do najciekawszej części.
Obecny cel cenowy to około 9500 funtów, czyli około 48 tys. zł. To kwota dotycząca rynku brytyjskiego i nie należy jej traktować jako zapowiedzi polskiej ceny.
Jeżeli jednak Dacia rzeczywiście zdoła zejść do takiego poziomu, Hipster może stać się jednym z najtańszych nowych elektryków dostępnych w Europie.
Nie będzie to możliwe bez mocnego cięcia kosztów. Producent musi ograniczyć masę, uprościć konstrukcję i wykorzystać jak najwięcej gotowych rozwiązań.
W Chinach wykorzystają części Springa
Właśnie dlatego Hipster ma powstawać w Chinach, w zakładzie w Shiyan, gdzie wcześniej produkowano pierwszą generację Springa.
To nie jest przypadkowy wybór. Renault Group chce utrzymać ten zakład, a chińskie zespoły mają uczestniczyć w rozwoju nowego modelu.
Co więcej, część rozwiązań z poprzedniego Springa ma zostać wykorzystana ponownie. Dotyczy to między innymi elementów napędu, baterii i podwozia. Przy samochodzie, którego głównym zadaniem jest osiągnięcie bardzo niskiej ceny, takie podejście może mieć duże znaczenie.

Wygląd prawie się nie zmieni
Jeżeli ktoś widział koncept Hipstera, powinien go bez problemu rozpoznać również po premierze wersji produkcyjnej.
Patentowe rysunki wskazują, iż Dacia zachowa większość charakterystycznych elementów nadwozia. przez cały czas będzie to małe, pudełkowate auto z prostymi liniami i bardzo krótkimi zwisami.
Zmiany pojawią się przede wszystkim w detalach.
Przeprojektowane zostaną zderzaki, przednia część i oświetlenie. Przednie szyby będą podzielone na dwie części, a dolną można będzie uchylać do góry. Z tyłu zniknie efektowna dwuczęściowa klapa z konceptu – zamiast niej pojawią się drzwi otwierane na bok.
Czyli mniej konceptu, ale przez cały czas bardzo charakterystyczna Dacia.

Największy problem? Zbudować ją za mniej niż 10 tys. funtów
Paradoksalnie największym wyzwaniem może być właśnie to, co brzmi najprościej: zrobić bardzo tani samochód.
Dacia rozważała między innymi plastikowe elementy nadwozia, podobne do tych stosowanych w Citroënie Ami. Problem w tym, iż plastik nie zawsze okazuje się tańszy od stali. Inżynierowie szukają więc innych sposobów na ograniczenie masy i kosztów.
Projekt jest już rozwijany, ale produkcja nie została jeszcze oficjalnie zatwierdzona przez kierownictwo. Według najnowszych informacji decyzja ma jednak otworzyć drogę do premiery w 2027 roku.
I właśnie dlatego Hipster jest tak ciekawym projektem.
Dacia nie próbuje stworzyć kolejnego elektryka, który będzie większy, mocniejszy i będzie miał jeszcze większą baterię. Chce zrobić samochód mały, prosty i możliwie tani.
Jeżeli uda się utrzymać cenę w okolicach 48 tys. zł, Hipster może mocno wyróżnić się na tle obecnych nowych elektryków. Na razie pozostaje jednak pytanie, czy ten poziom cenowy uda się rzeczywiście osiągnąć i jak będzie wyglądała ostateczna wersja samochodu.



![Bentley Torcal: pierwszy elektryk z Crewe ma 888 KM i ładuje się z mocą 400 kW [galeria]](https://imagazine.pl/wp-content/uploads/2026/09/Torcal-31.jpg)












