
Renault to jeden z producentów, po którego konstrukcje Polacy sięgają najczęściej. Francuska marka cieszy się w naszym kraju dużym zaufaniem a jej samochody mają wielu fanów. Wśród wielu zalet wymienić można m.in. stosunek ceny do jakości. W większości przypadków mowa o samochodach z półki budżetowej, które jednak mają wyjątkowo sporo do zaoferowania. Ten konkretny wybór należy do tych najpopularniejszych.
Spis treści:
- Piąta generacja
- Aktualne ceny
- Wyposażenie
- Kwestie mechaniczne
Renault Clio – francuska legenda
Nie ma w ofercie Renault wielu bardziej ikonicznych i kultowych modeli, niż produkowane od 1990 roku Clio. To samochód, który stał się wręcz legenda i który jest popularny niemal we wszystkich zakątkach Europy. Dziś wielu kierowcom atrakcyjnym wyborem wyda się piąta generacja, której okres produkcji przypada na lata 2019-2026. To hatchback zaliczany do segmentu B – w wielu obszarach prosty i „podstawowy”, aczkolwiek zadowalający większość kierowców. Szczególnie, kiedy weźmiemy pod uwagę ceny używanych egzemplarzy.
fot. Renault UK LimitedDuży wybór w Clio piątej generacji rozpoczyna się dziś na portalu „Otomoto” w okolicach 25 tysięcy złotych. Wydaje się to wręcz szokujące, kiedy przypomnimy, iż mowa przecież o egzemplarzach z 2019, czy 2020 roku. Wszak zdecydowanie więcej potrafią kosztować samochody z 2010 roku a choćby starsze. Gdzieś musi więc pojawić się różnica – coś musi mieć na to wpływ. Z jakiegoś powodu po 6, czy 7 latach, Renault Clio dostępne jest w śmiesznie niskiej cenie. Nie ma przy tym straszących przebiegów – to już okolice 150 tysięcy kilometrów. W czym tkwi więc sekret?
Wyposażenie i osiągi
Oczywiście wyposażenie Clio dosyć wyraźnie różniło się w zależności od wersji. Natomiast już bazowe zapewniały m.in. klimatyzację, system multimedialny z obsługą Apple CarPlay i Android Auto oraz podstawowe systemy bezpieczeństwa. Im dalej w las, tym bardziej zaawansowane funkcje i więcej gadżetów. Ogólnie Renault Clio piątej generacji było oceniane bardzo dobrze, szczególnie jak na samochód segmentu B. Już te podstawowe wersje oferowały sensowne wyposażenie. Zresztą, widać to też w ocenach, na portalu „Autocentrum” Clio V ma wynik 4,3 na 5 – lepszy od średniej całego segmentu.
fot. Renault UK LimitedTo nie kwestia wyposażenia była tutaj decydująca, a bardziej osiągi. Większość jednostek w gamie miała pojemność zaledwie 1 litra. W przypadku tych najtańszych egzemplarzy mowa o mocy od 65 do około 100 koni mechanicznych. Umówmy się – to nie są zbytnio imponujące liczby. Oczywiście były też wersje mocniejsze, natomiast one są dziś znacznie droższe. Należy pamiętać, iż to miejski hatchback, niewielki, zwrotny, ma być przede wszystkim oszczędny. Wielu kierowcom taka moc może przeszkadzać – natomiast dla innych Clio może być świetnym wyborem.
Zdjęcia: Renault UK Limited

55 minut temu















