BYD chce udowodnić, iż zaawansowane technologie mogą mieć zastosowanie w codziennej jeździe. Chiński producent rozwija własne rozwiązania dotyczące ładowania, zawieszenia, bezpieczeństwa i systemów wspomagających kierowcę.
Skala tych prac robi wrażenie. Nad rozwojem technologii BYD pracuje ponad 120 tys. inżynierów, a firma przeznaczyła już na badania i rozwój ponad 32 mld euro.
Jednym z miejsc, w których nowe rozwiązania są sprawdzane, jest ogromny kompleks testowy w Zhengzhou. Znajduje się tam między innymi 40-metrowa wydma o nachyleniu 28 stopni, tor o bardzo niskiej przyczepności oraz platforma symulująca utratę kontroli nad samochodem.
Ładowanie w 5 minut
Jedną z największych bolączek samochodów elektrycznych jest czas ładowania. BYD chce mocno go skrócić.
Technologia FLASH Charging pozwala na ładowanie z mocą do 1500 kW. W samochodach marki DENZA zwiększenie poziomu naładowania z 10 do 70 proc. może zająć około 5 minut.
Do 97 proc. ma wystarczyć około 9 minut.
Podczas prezentacji w Hiszpanii udało się osiągnąć wynik 8 minut i 51 sekund. BYD sprawdzał również działanie systemu w temperaturze -30 stopni Celsjusza.
Producent zapowiada, iż do końca 2027 roku w Europie powstanie 3000 stacji FLASH Charging.
Samochód może jechać na trzech kołach
Jeszcze ciekawiej wygląda technologia DiSus, odpowiadająca za aktywną kontrolę ruchów nadwozia.
Jej możliwości pokazuje YANGWANG U9. Podczas demonstracji samochód potrafił podnosić nadwozie, podskakiwać, a choćby poruszać się na trzech kołach.
Nie chodzi oczywiście o efektowny pokaz. System ma przede wszystkim pomagać w utrzymaniu stabilności samochodu podczas przyspieszania, hamowania oraz jazdy po nierównej nawierzchni.
Co jeżeli nagle pęknie opona?
BYD pracuje również nad rozwiązaniem na znacznie mniej widowiskową, ale potencjalnie bardzo niebezpieczną sytuację.
Tyre Burst Control System wykrywa nagłe uszkodzenie opony i w ciągu milisekund zmienia moment obrotowy przekazywany na pozostałe koła.
W ten sposób system ma pomóc utrzymać stabilność samochodu i ograniczyć zmianę jego toru jazdy.
40-metrowa wydma to nie wszystko
W Zhengzhou znajduje się osiem stref testowych. BYD sprawdza tam samochody podczas szybkiej jazdy, na śliskiej nawierzchni, podczas nagłej utraty przyczepności oraz w terenie.
Najbardziej charakterystyczna jest jednak 40-metrowa wydma o nachyleniu 28 stopni. Do jej budowy wykorzystano ponad 6000 ton piasku.
BYD testuje tam między innymi modele marek DENZA i YANGWANG. W ten sposób producent sprawdza zachowanie samochodów w warunkach, których trudno odtworzyć podczas zwykłych testów drogowych.
BYD rozwija samochód od podstaw
Na tym lista się nie kończy. Producent rozwija również własne baterie Blade, architekturę Cell to Body, trzy-silnikową Platformę e3 oraz systemy wykorzystujące sztuczną inteligencję.
Najważniejsze jest jednak to, iż BYD próbuje przenosić te rozwiązania do seryjnych samochodów. Nie wszystkie trafią oczywiście do popularnych modeli, ale pokazują kierunek rozwoju marki.
I właśnie dlatego chiński producent coraz częściej konkuruje nie tylko ceną. BYD chce mieć własne rozwiązania praktycznie w każdym elemencie samochodu – od baterii i napędu po zawieszenie oraz elektronikę.
















