Dacia Spring pozostaje najtańszym elektrykiem na rynku. Ale czy nie lepszym wyborem jest nieco droższy BYD Dolphin Surf?
Od wprowadzenia w 2021 r. Dacia Spring znalazła w Europie ok. 200 000 nabywców. Zgodnie z założeniem marki, by oferować najtańszy model w każdym segmencie, również ten elektryczny był zawsze najatrakcyjniej wycenionym na rynku.
Czego można się spodziewać po miejskim aucie, którego cena nieznacznie przekracza 80 000 zł? I czy jest w stanie konkurować z droższym o ponad 16 tys. zł BYD-em Dolphinem Surfem, również przeznaczonym głównie do użytku miejskiego?
Dacia nie mogła udostępnić nam do testu odświeżonej, nowej generacji Springa. Dlatego w porównaniu rywalizuje na razie schodząca z rynku wersja, która wciąż służy jednak jako punkt odniesienia.
BYD nie tylko do miasta
Długa na 3,7 i szeroka na 1,58 m (bez lusterek) Dacia ma idealne wymiary do poruszania się po zatłoczonym mieście i poszukiwania rzadkich miejsc parkingowych. Mimo znacznie większych wymiarów (długość 3,99 m, szerokość 1,72 m) BYD również doskonale sobie radzi w miejskim terenie – także dzięki wynoszącej zaledwie 9,9 m średnicy zawracania. Ale Spring pozostało zwrotniejszy – wystarcza mu 9,6 m.
Oba auta są podobnie zwrotne, ale krótszą, a przede wszystkim węższą Dacię łatwiej wpasować w miejsca parkingowe.
fot. Daniela Loof/AZ
BYD gwarantuje jednak przede wszystkim znacznie więcej miejsca niż Dacia, gdzie w drugim rzędzie dorosłe osoby mogą podróżować tylko na krótkich dystansach. Bagażniki obu aut pomieszczą od 308 do ponad 1000 l. Oparcie kanapy Springa można złożyć tylko w całości, podczas gdy w Dolphin Surfie jest dzielone w proporcji 50:50. W obu autach po złożeniu kanapy w przestrzeni ładunkowej powstaje jednak wyraźny stopień. BYD ma podwójne dno bagażnika, Dacia z kolei – opcjonalny przedni schowek, przeznaczony np. na kabel do ładowania.
Nie bez znaczenia jest także bogatsze wyposażenie chińskiego auta z zakresu bezpieczeństwa. W Dacii brakuje na przykład adaptacyjnego tempomatu. Choć obsługa znacznie lepiej wykończonego BYD-a jest bardziej złożona, to i tak okazuje się wygodniejsza. Zagadką pozostaje jedynie, dlaczego dzięki panelu przełączników na konsoli środkowej można włączyć klimatyzację, ale nie da się już ustawić temperatury.
BYD Dolphin Surf – siedzenia
2312
W Springu, dzięki wyraźnie oznakowanym przyciskom, rozwiązano to lepiej. Jego nawigacji brakuje natomiast zintegrowanej funkcji planowania ładowania. W przypadku samochodu elektrycznego przeznaczonego praktycznie wyłącznie do poruszania się po mieście nie stanowi to jednak istotnej wady.
Głośniej, ale wygodniej
W Dacii przydałyby się też większe, wygodniejsze fotele z podobnie dobrym trzymaniem bocznym, jak te w Dolphin Surfie. Ponadto budowany w Chinach Spring – z wyjątkiem bardzo dużego schowka – oferuje znacznie mniej miejsc do przechowywania niż rywal. Co więcej, w Dacii znacznie wyraźniej słychać szum wiatru i odgłosy toczenia.
Dacia Spring – siedzenia
2313
Za to Spring zapewnia dużo wyższy komfort zawieszenia. Oddalone od siebie o zaledwie 2,3 m osie współpracują harmonijnie niezależnie od poziomu obciążenia. Karoserię bardzo dobrze odizolowano od podwozia, dzięki czemu wstrząsy praktycznie nie przenikają do wnętrza.
Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku BYD-a: Dolphin Surfa wytrącają z równowagi już najmniejsze nierówności nawierzchni, a przez ciągłe kołysanie i podskakiwanie robi wrażenie bardzo „nerwowego”.
Poważniejszy napęd BYD-a
Zmodernizowana Dacia Spring generuje 71 KM, czyli o 6 KM więcej niż opisywany model. Związana z tym obiecana przez producenta poprawa osiągów umożliwiłaby mu przyspieszanie bardziej zbliżone do Dolphina Surfa, ale prawdopodobnie nie pozwoliłaby mu go wyprzedzić.
Prędkość maksymalna pozostaje bez zmian (125 km/h), zużycie energii ma być nieco niższe, a zasięg – praktycznie taki sam jak dotychczas. Akumulator można teraz ładować prądem stałym o mocy 40 kW – wcześniej limit wynosił 30 kW. o ile chodzi o napęd, to Dacia Spring jest i pozostanie samochodem przeznaczonym wyłącznie do użytku miejskiego.
| elektryczny | elektryczny |
| 88 KM | 71 KM |
| 175 Nm | 137 Nm |
| przedni | przedni |
| aut./1-biegowa | aut./1-biegowa |
| 399/172/159 cm | 370/158/152 cm |
| 250/15,4 cm | 242/15,5 cm |
| 9,9 m | 9,6 m |
| 1370/344 kg | 1006/338 kg |
| 308/1037 l | 308/1004 l |
| 43,2/46,0 kWh | 24,3/ok. 26 kWh |
| 185/55 R16 | 165/65 R15 |
| 150 km/h | 125 km/h |
| 12,1 s | 12,3 s |
| 15,6 kWh/100 km | 12,4 kWh/100 km |
| 322 km | 225 km |
| 97 700 zł | 73 500 zł |
| 97 700 zł | 81 500 zł |
Zupełnie inaczej wypada BYD Dolphin Surf: w wersji wyposażenia Boost mamy do dyspozycji 88 KM, dzięki czemu można się spokojnie poruszać po drogach krajowych lub autostradach. Zasięg obliczony na podstawie zużycia w teście wyniósł maksymalnie 229 km (Dacia: 146), co w połączeniu z nawigacją z wbudowanym planowaniem ładowania pozwala bez problemu pokonywać też dłuższe trasy. Tym bardziej iż małe chińskie auto ładuje się z mocą do 85 kW, a więc ok. 2-3 razy szybciej niż Spring.
Z dala od sportu
Oceny własności dynamicznych Dacii można dokonać tylko z pewnymi zastrzeżeniami. Zmiany konstrukcyjne, obejmujące m. in. nowe umiejscowienie akumulatora trakcyjnego w podłodze oraz przekalibrowany układ kierowniczy, powinny znacznie poprawić adekwatności jezdne nowej generacji Springa.
To zdecydowanie godne pochwały, bo testowana wersja Dacii nie ma na torze absolutnie żadnych szans ze swoim rywalem – i to nie tylko ze względu na niższą moc. Mało bezpośredni układ kierowniczy praktycznie uniemożliwia precyzyjne pokonywanie zakrętów, nie zapewnia też wiarygodnych informacji zwrotnych.
Do tego dochodzą wyraźna tendencja do podsterowności, znaczne ruchy nadwozia i odczuwalne reakcje na zmiany obciążenia.
Spring zapewnia gorsze osiągi, ale w mieście nie odgrywa to większej roli.
fot. Daniela Loof/AZ
BYD na krętych odcinkach zasadniczo zachowuje się bardzo podobnie. W bezpośrednim porównaniu z konkurentem radzi sobie jednak o klasę lepiej, do czego przyczynia się także nieco lepsze dozowanie siły hamowania. Oba opisywane elektryki podobnie – i raczej przeciętnie – radzą sobie z wytracaniem prędkości i zatrzymują się po ok. 39 („na zimno”) lub 37 m („na ciepło”).
| 3,7 s | 4,5 s |
| 12,2 s | 13,1 s |
| 29,0 s | – |
| 38,5 m | 39,0 m |
| 37,4 m | 37,0 m |
| 58,0 dB | 63,0 dB |
| 65,0 dB | 63,0 dB |
| 1:58,1 min | 2:05,1 min |
| 60,9 km/h | 60,6 km/h |
| 18,8 kWh/100 km | 17,1 kWh/100 km |
| 229 km | 146 km |
Powody niskiej ceny
Dacia pozostaje najtańszym elektrykiem na rynku nie tylko w swojej kosztującej 73 500 zł bazowej wersji, ale i w środkowym wydaniu expression za 81 500 zł (trzecią, topową odmianę extreme zarezerwowano dla 102-konnego Springa).
Choć opisywana wersja Boost jest podstawową w gamie Dolphina Surfa, kosztuje 97 700 zł (druga, 156-konna Comfort: 110 500 zł). Swoim wyposażeniem wprowadza jednak Dacię w zakłopotanie – seryjnie oferuje niedostępne w niej elementy, jak system bezkluczykowego dostępu i uruchamiania silnika, fotele obszyte sztuczną skórą i elektryczne sterowanie lewego. Ma też nowocześniejsze multimedia.
| 50 | 33 | 14 |
| 10 | 7 | 5 |
| 10 | 7 | 6 |
| 10 | 8 | 7 |
| 20 | 8 | 8 |
| 100 | 63 | 40 |
| 30 | 11 | 10 |
| 10 | 8 | 7 |
| 10 | 3 | 1 |
| 30 | 15 | 18 |
| 80 | 37 | 36 |
| 20 | 12 | 8 |
| 20 | 12 | 14 |
| 10 | 7 | 5 |
| 20 | 9 | 10 |
| 70 | 40 | 37 |
| 70 | 27 | 34 |
| 40 | 17 | 3 |
| 30 | 14 | 13 |
| 10 | 0 | 2 |
| 150 | 58 | 52 |
| 400 | 198 | 165 |
| 1 | 2 |
fot. Daniela Loof/AZ
Podsumowanie: BYD Dolphin Surf, Dacia Spring – porównanie
Zdecydowanie zwycięża BYD. Dolphin Surf jest znacznie bardziej wyważony i dojrzały, dzięki czemu doskonale sprawdza się też poza miastem. Gwarantują to lepsze osiągi, wyższy zasięg i szybsze ładowanie. Bezkonkurencyjnie tania Dacia Spring po przekroczeniu granic miasta gwałtownie osiąga kres swoich możliwości. I nie zmieni tego choćby kompleksowa modernizacja modelu.
BYD Dolphin Surf – galeria zdjęć
2314
Dacia Spring – galeria zdjęć
2315

2 godzin temu













