BWP Borsuk szykuje się do masowej produkcji. Polski hit zbrojeniowy rusza w świat

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Polska Grupa Zbrojeniowa szykuje się do ofensywy. Z jednej strony realizowane są zaawansowane rozmowy o kolejnych potężnych dostawach bojowych wozów piechoty Borsuk dla naszej armii, a z drugiej zapadły najważniejsze decyzje dotyczące podboju zagranicznych rynków.

Zbrojeniowa machina ruszyła i wszystko wskazuje na to, iż nabiera coraz większego rozpędu. Jak oficjalnie potwierdził w wywiadzie dla serwisu Defence24 Adam Leszkiewicz, prezes zarządu PGZ, polski gigant zbrojeniowy jest w trakcie negocjacji drugiej umowy wykonawczej na bojowe wozy piechoty Borsuk.

Zabezpieczenie potrzeb polskiego wojska to priorytet. Warto w tym miejscu przypomnieć, iż pierwsza i jak do tej pory jedyna umowa na te pojazdy została podpisana w marcu 2025 r. Kontrakt, opiewający na 6,5 mld zł, obejmuje dostawę 111 egzemplarzy seryjnych oraz 4 pojazdów przedprodukcyjnych.

Zgodnie z harmonogramem, który rozpisano do 2029 r., pierwsze nowiutkie Borsuki już zasilają szeregi 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej im. Zawiszy Czarnego. To niestety wciąż kropla w morzu potrzeb.

Umowa ramowa jasno określa zapotrzebowanie polskiej armii na blisko 1400 maszyn opartych na tej nowoczesnej platformie gąsienicowej, z czego ponad 1000 to klasyczne wozy bojowe, a resztę stanowić będą zaawansowane pojazdy specjalistyczne. Nadzieja w programie SAFE, który w najbliższycm czasie ma zostać uruchomiony dla Polski.

Gdzie to wszystko zbudować? PGZ uruchamia ukryte rezerwy

Wyprodukowanie tak ogromnej floty to logistyczne i przemysłowe wyzwanie dekady. Główny producent Borsuka, Huta Stalowa Wola, jest już obłożona zamówieniami na wiele lat do przodu. Jak jednak zapewnia prezes Leszkiewicz, polski potentat zbrojeniowy ma w zanadrzu asa w rękawie w postaci wolnych mocy przerobowych w dziedzinie techniki pancernej. Kluczem do sukcesu ma być ścisła synergia wewnątrz grupy.

Ciężar produkcji zostanie płynnie rozłożony na inne spółki-córki. Potężne inwestycje realizowane są w tej chwili w gliwickim Bumarze-Łabędy, a pełną gotowość do współprodukcji deklarują również Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne w Poznaniu.

To właśnie ta ostatnia placówka ma być głównym wsparciem przy tworzeniu wariantów specjalistycznych i stanowić bufor bezpieczeństwa w przypadku nagłego skoku zamówień. Szef PGZ powiwedział, iż konieczne jest elastyczne zarządzanie całą paletą możliwości produkcyjnych, zwłaszcza iż zakłady muszą pogodzić równoległą budowę armatohaubic Krab, Borsuków oraz nadchodzącego, ciężkiego wozu piechoty Ratel.

Więcej na Spider’s Web:

Słowacka wieża na polskim podwoziu

Zaspokojenie potrzeb rodzimych sił zbrojnych to jednak dopiero połowa planu. Prawdziwe zyski i rozwój technologiczny napędza eksport. Ustalenia z niedawnego Polsko-Słowackiego Dialogu Obronno-Przemysłowego w Bratysławie potwierdzają, iż PGZ zamierza agresywnie wejść na rynki trzecie, oferując tamtejszym armiom zarówno KTO Rosomak, jak i naszego najnowszego Borsuka.

Jest tu jednak pewien istotny szczegół. Wersje eksportowe nie wyjadą z fabryki w stu procentach polskie.

Na zagraniczne pancerze nie trafi doskonale znana, polska wieża ZSSW-30. Zamiast niej, wozy oferowane na eksport będą integrowane ze słowackimi systemami wieżowymi TURRA 30 V10, za produkcję których odpowiada firma EVPU a.s.

Rodzima wieża ZSSW-30 to sprzęt najwyższej klasy, ale wiąże się z bardzo wysoką ceną oraz restrykcyjnymi ograniczeniami eksportowymi, które mogłyby skutecznie torpedować negocjacje z wieloma państwami.

Implementacja słowackiego rozwiązania, jak przyznaje sam prezes PGZ, ma stanowić elastyczną odpowiedź na te bariery i radykalnie zwiększyć atrakcyjność rynkową całego produktu. Szukamy rozwiązań, które po prostu pozwolą nam skutecznie sprzedawać.

Udany debiut eksportowy i strumień zamówień od partnerów zagranicznych to nie tylko gigantyczny zastrzyk gotówki dla PGZ, ale też bezcenne doświadczenie. To jednak polski podatnik może zyskać na tym najwięcej, bo masowa produkcja na rynki trzecie to najlepszy sposób na skokową redukcję ceny jednostkowej wozów, które ostatecznie trafiają do Wojska Polskiego.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału