BMW znowu zaskakuje – tym razem śrubami. Niemiecki producent opatentował elementy złączne w kształcie własnego logo, które będą wymagały specjalnego klucza do odkręcenia. Dla wielu osób może to oznaczać koniec wykonywania prostych napraw we własnym garażu – bez dedykowanego narzędzia ani rusz. Patent wzbudza spore kontrowersje, bo chociaż wygląda efektownie, w praktyce ogranicza dostęp do niektórych części samochodu i faworyzuje autoryzowane serwisy.
BMW opatentowało śrubę, którą odkręcisz tylko specjalnym kluczem
Dokumentacja patentowa pokazuje trzy rodzaje śrub (stożkowe, walcowe i wypukłe). Wszystkie mają wspólny cel – wymuszenie użycia dedykowanego wkrętaka. Projekt na pierwszy rzut oka może wydawać się drobną estetyczną zmianą. Jednak w praktyce dotknie właścicieli aut i mniejsze warsztaty samochodowe. Trzeba będzie bowiem w razie usterki samochodu marki BMW odwiedzić autoryzowany serwis albo zakupić specjalistyczne narzędzia. Elementy, do których nowe śruby mają być stosowane, to m.in. fotele, kokpit i konsola środkowa.
Warto tutaj przypomnieć, iż w 2024 roku Unia Europejska wprowadziła przepisy ułatwiające konsumentom serwisowanie sprzętu, ale samochody zostały z nich wyłączone. BMW porusza się więc w granicach prawa, chociaż omawiane rozwiązanie spotyka się z krytyką środowisk zajmujących się niezależnym serwisem. Producenci argumentują, iż chodzi o bezpieczeństwo i jakość usług, jednak dla wielu kierowców ogranicza to kontrolę nad własnym pojazdem i zmusza do korzystania z autoryzowanych punktów serwisowych.
Źródło: dokumentacja patentowa BMWCzy śruby trafią do seryjnej produkcji? Na razie to jedynie projekt
Serwis iFixit, który od lat promuje prawo do naprawy, skrytykował projekt jako gest wymierzony w użytkowników i niezależnych mechaników. Z kolei firma Adafruit postanowiła sprawdzić, czy nowa konstrukcja rzeczywiście uniemożliwia naprawy. Przygotowali własne modele śrub w wersjach metalowych i plastikowych oraz dopasowany bit, który pozwala na normalne operowanie tymi elementami. Ma być to więc bardziej zabieg marketingowy niż przewrót inżynieryjny.
Na ten moment śruby istnieją wyłącznie w postaci rysunków patentowych. jeżeli jednak BMW zdecyduje się na masową produkcję, społeczność entuzjastów druku 3D i mechaników jest już przygotowana. W sieci już teraz pojawiają się alternatywne projekty pozwalające obejść ograniczenia producenta. Warto też pamiętać, iż firmy często zgłaszają patenty, które nigdy nie trafiają do seryjnej produkcji, więc na razie nie ma się czym martwić.
Źródło: Tom’s Hardware / Zdjęcie otwierające: unsplash (@jonasmorgner)

3 godzin temu















