Nowy raport „Moja droga do celu”, przygotowany przez infuture.institute we współpracy z Audi, pokazuje zmianę w podejściu do mobilności. Samochód coraz częściej pełni rolę nie tylko środka transportu, ale też przestrzeni do odpoczynku i organizacji dnia. Kluczową rolę odgrywa w tym technologia – choć użytkownicy chcą, by była jak najmniej „widoczna”.
Auto jako część codzienności
Z badania wynika, iż dla niemal połowy respondentów (48%) mobilność to dziś narzędzie do zarządzania codziennym życiem. Samochód przestaje być tylko środkiem przemieszczania się – staje się elementem „infrastruktury dnia”.
Chodzi nie tylko o dojazdy, ale o płynne łączenie pracy, obowiązków i czasu wolnego.
Podróż jako moment oddechu
Coraz więcej osób traktuje jazdę autem jako coś więcej niż konieczność.
- 37% widzi w niej moment regeneracji,
- 23% – element stylu życia.
Co ciekawe, podróże znalazły się w czołówce marzeń Polaków, wyprzedzając m.in. rozwój kariery czy własny biznes.
Technologia ma pomagać, nie przeszkadzać
Nowoczesne systemy w autach są doceniane – ponad 60% badanych wskazuje, iż pomagają lepiej organizować podróże i zwiększają poczucie kontroli.
Jest jednak druga strona medalu:
- 42% czuje się przytłoczonych nadmiarem technologii,
- 65% woli rozwiązania proste i intuicyjne.
Trend jest więc jasny – mniej „gadżetów na pokaz”, więcej funkcji działających w tle.
Cisza i płynność zamiast osiągów
Zmienia się też podejście do samej jazdy. Coraz większe znaczenie mają:
- komfort,
- cisza,
- przewidywalność.
To dlatego rośnie zainteresowanie napędami elektrycznymi i hybrydowymi, które lepiej wpisują się w te oczekiwania niż klasyczne jednostki spalinowe.
Motoryzacja jako element stylu życia
Wnioski z raportu są dość jasne – przyszłość motoryzacji nie będzie opierać się wyłącznie na liczbach i osiągach.
Coraz ważniejsze staje się to, jak auto wpisuje się w codzienne życie użytkownika – czy pomaga się zorganizować, odpocząć i po prostu funkcjonować wygodniej.
















