Audi S5 Avant i BMW M340i xDrive pokazują, iż ogień da się połączyć z wodą. Ich 6-cylindrowe silniki zapewniają doskonałe osiągi, a napędy na obie osie pozwalają skutecznie wykorzystać potężną moc. Praktycznych rozwiązań też w obu kombi nie brakuje. Wybór między nimi jest naprawdę trudny – choćby jeżeli punktacja ostatecznie wskazała zwycięzcę.
Kombi to wciąż bardzo dobry wybór. Samochody z takim nadwoziem z reguły zapewniają porównywalny z limuzyną komfort, a przy tym oferują znacznie większą funkcjonalność niż chociażby sedany. Niektóre kombi gwarantują jednak znacznie więcej niż tylko połączenie komfortu i użyteczności. Dodatkowo dostarczają tak dużo euforii z jazdy, iż częściowo mogą choćby zastąpić auto sportowe.
Dla wielu osób oba auta wyglądają jak zwykłe kombi, niejeden detal zdradza jednak, co drzemie pod ich maskami.
fot. Daniela Loof/AZ
Dwa takie modele to Audi S5 Avant i BMW M340i xDrive Touring. Oba wyposażono w mocne 6-cylindrowe silniki z turbodoładowaniem oraz zapewniający doskonałą przyczepność napęd na wszystkie koła. Dzięki temu równie dobrze sprawdzają się w codziennej jeździe, na urlopie oraz podczas bardziej emocjonujących przejażdżek po krętych odcinkach. Sprawdziliśmy, które z tych nieprzeciętnych kombi jest lepsze.
Stracone centymetry
Już wcześniejsze testy pokazały, iż Audi A5, a tym samym również S5, mimo swoich całkiem imponujących wymiarów nie jest cudem przestronności. Znacznie węższe i krótsze BMW oferuje kilka mniejszą swobodę ruchów, a przy tym lepiej wykorzystuje atuty nadwozia typu kombi.
Bagażnik M340i jest pojemniejszy, ma niższy próg załadunku i praktyczne miejsce na roletę pod podłogą. Za dopłatą kufer doposażymy też w elementy antypoślizgowe, dzięki którym ciężkie bagaże pozostaną na miejscu choćby podczas dynamicznej jazdy. Osobno otwierana tylna szyba zdecydowanie ułatwia natomiast załadunek w ciasnych miejscach parkingowych.
W samochodzie z Ingolstadt po złożeniu oparć kanapy powierzchnia ładunkowa nie jest płaska, ale lekko unosi się ku przodowi. Brakuje schowka pod podłogą bagażnika, a wyraźny próg utrudnia wyładowanie nieporęcznych przedmiotów.
Kolejne atuty BMW to łatwiejsza obsługa – poza ekranem dotykowym mamy tu sprawdzone pokrętło wielofunkcyjne, znacznie wygodniejsze klamki i wnętrze wykończone nieco szlachetniejszymi materiałami.
Zupełnie wygodne
Bądźmy szczerzy, Audi z literą S i BMW z M w nazwie nie kojarzą się raczej z wyjątkowym komfortem. W teście oba sportowe kombi pozytywnie nas jednak zaskoczyły.
Już fotele, zwłaszcza opcjonalne siedzenia w S5, pokazują, iż sportowe trzymanie boczne i dobrze sprawdzające się w długich trasach wyściełanie nie muszą się wykluczać. Są tak wygodne, iż mimo braku regulacji zagłówków powinny trafiać także do bazowej wersji modelu.
Audi S5 Avant – galeria zdjęć
2446
Seryjne, dobrze dopasowane sportowe siedzenia BMW też nie powodują nadmiernego zmęczenia mięśni podczas długich podróży. M340i zapewnia wysoki komfort również na pofalowanej nawierzchni. BMW wyciągnęło wnioski z dawnych błędów, a liczne modyfikacje zaowocowały naprawdę udanym zestrojeniem. Ta gwiazda klasy średniej choćby z adaptacyjnym zawieszeniem M (2300 zł) skutecznie tłumi wiele głębszych ubytków w asfalcie, nie pozbawiając przy tym kierowcy wyczucia drogi. A przy maksymalnym obciążeniu zachowuje spore rezerwy.
Jedno i drugie kombi, mimo sportowego charakteru, zapewnia bardzo przyzwoity komfort podróżowania.
fot. Daniela Loof/AZ
Podczas wolniejszej jazdy tył ma jednak tendencję do wpadania w kołysanie, a BMW wyraźnie przechyla się podczas pokonywania jednostronnych nierówności. Dynamiczne i także wyposażone w opcjonalne adaptacyjne amortyzatory S5 Avant też nie wykazuje nadmiernej „nerwowości” na nierównościach. Choć prowadzi się sztywniej i lepiej trzyma się drogi, to z głębokimi wybojami radzi sobie równie dobrze co BMW – zwłaszcza przy wyższym tempie. W bezpośrednim porównaniu S5 brakuje jednak płynnej pracy zawieszenia BMW oraz miękkiego wybierania uskoków i poprzecznych nierówności przy niższych prędkościach.
Równi w sprincie
Przejdźmy do sedna, czyli tego, co zdecydowanie odróżnia testowane modele od ich łagodniejszych wersji: wspaniałych silników. Po zdecydowanym naciśnięciu gazu BMW wydaje z siebie porywającą symfonię, którą może stworzyć tylko sześć ustawionych w jednym rzędzie komór spalania. Następnie, wspierane przez niemal idealnie działającą automatyczną skrzynię biegów ZF, z imponującą swobodą pędzi przed siebie.
Na „sprint” do 100 km/h potrzebuje zaledwie 4,4 s. Ta wspaniała, w tej chwili 392-konna jednostka z układem mild hybrid zachwyca również niezwykle precyzyjnym dozowaniem mocy i niezrównaną płynnością pracy – choćby przy najwyższych obrotach, które osiąga z wyjątkową łatwością.
BMW M340i Touring – galeria zdjęć
2447
Przesiadka do Audi. Jego nie mniej imponujące serce w postaci 367-konnego V6 wspomagają dodatkowe, wytwarzane elektrycznie 24 KM. S5 rusza jeszcze nieco energiczniej, a osiągnięcie „setki” również zajmuje mu 4,4 s. Później Avant musi jednak uznać przewagę M340i, które przy autostradowych prędkościach bardziej zdecydowanie prze do przodu.
Dwusprzęgłowa skrzynia w S5 harmonijnie współpracuje z mocnym układem napędowym, zmienia biegi odpowiednio szybko, choć nie tak płynnie jak automat BMW. Na marginesie, S5 – w przeciwieństwie do BMW – może przejechać kilka metrów na napędzie elektrycznym.
Nie daje mu to jednak przewagi w zakresie oszczędzania paliwa, bo podczas gdy rywal zużył w teście 7,9 l na 100 km, S5 potrzebowało 8,5 l. Tak czy inaczej oba imponują efektywnością – nie tylko w tej klasie mocy.
| benzynowy, turbo + elektryczny | benzynowy, turbo + elektryczny |
| 2995 cm3 | 2998 cm3 |
| V6/24 | R6/24 |
| 367 KM/5500 | 381 KM/5500 |
| 24/b.d. KM | 12/392 KM |
| 550 Nm/1700 | 540 Nm/1900 |
| b.d. | 200/540 Nm |
| 4x4; aut./7-biegowa | 4x4; aut./8-biegowa |
| 484/186/144/290 cm | 471/183/144/285 cm |
| 12,1 m | 12,0 m |
| 1965/555 kg | 1830/595 kg |
| 1900 kg | 1800 kg |
| 448/1396 l | 500/1510 l |
| 56 l (Pb 95) | 59 l (Pb 95) |
| 245/40 R19 | 225/45 R18 |
| 250 km/h | 250 km/h |
| 4,5 s | 4,5 s |
| 7,6-8,1 l/100 km | 7,3-7,8 l/100 km |
| 690-730 km | 750-800 km |
| 368 300 zł | 336 500 zł |
| 368 300 zł |
336 500 zł |
Stworzone dla emocji
Na torze te dwa kombi nie ustępują sobie pod żadnym względem. W porównaniu z wykazującym dość wyraźną tendencję do podsterowności poprzednikiem (S4) S5 Avant okazuje się niezwykle zwinne i znakomicie sobie radzi z wymagającymi zadaniami z zakresu dynamiki poprzecznej.
Precyzyjny i zapewniający świetne wyczucie progresywny układ kierowniczy pozwala Audi z werwą pokonywać wszelkiego rodzaju zakręty, a szeroki rozstaw kół pomaga wytrzymywać wysokie siły poprzeczne. Aktywny sportowy mechanizm różnicowy optymalnie rozdziela siły napędowe w obszarze granicznym, dzięki czemu pojazd płynnie wpisuje się w łuki. Umożliwia to także efektowne, w pełni kontrolowane drifty.
O 161 kg lżejsze BMW jeszcze energiczniej wchodzi w uślizgi, a przy wyłączonym DSC (ESP) robi wrażenie niemal perfekcyjnie wyważonego samochodu z napędem na tył. Podczas gdy niezwykle przyczepna przednia oś wchodzi niemal w symbiozę z asfaltem, swobodny tył żwawo „surfuje” po łukach. Wyraźna tendencja do nadsterowności zdecydowanie poprawia dynamikę w zakrętach, dostarcza niesamowitej frajdy, a jednocześnie – dzięki bezpośredniemu, ale bardzo precyzyjnemu zmiennemu układowi kierowniczemu – zawsze jest łatwa do opanowania.
BMW jest na torze tylko minimalnie szybsze od Audi, imponuje natomiast seryjnym sportowym układem hamulcowym. Wytraca prędkość na poziomie aut sportowych: ze 100 km/h zatrzymuje się po 32,8 m „na zimno” oraz po 33,7 m po rozgrzaniu hamulców.
| 1,6 s | 1,8 s |
| 4,4 s | 4,4 s |
| 8,0 s | 7,8 s |
| 17,6 s | 15,6 s |
| 34,5 m | 32,8 m |
| 34,4 m | 33,7 m |
| 58,0 dB | 58,0 dB |
| 65,0 dB | 64,0 dB |
| 1:45,4 min | 1:45,1 min |
| 66,3 km/h | 67,0 km/h |
| 8,5 l/100 km | 7,9 l/100 km |
| 650 km | 740 km |
Drogo nie tylko na starcie
Czas wspomnieć o pieniądzach. Zacznijmy od złej wiadomości: oba te sportowe samochody w przebraniu kombi są naprawdę drogie. Bazowo M340i Touring kosztuje 336 500 zł, a S5 Avant aż 368 300 zł. Audi na zdjęciach ma opcje za dwadzieścia kilka tysięcy złotych, a BMW – za kilkanaście, ale obie listy dostępnych dodatków są tak długie, iż pozwalają zwiększyć cenę opisywanej wersji „trójki” o ponad 130 tys., a „S-piątki” choćby o przeszło 220 tys. zł.
Audi jest wprawdzie lepiej wyposażone, ale jego doposażanie może się okazać znacznie droższe – wiele opcji występuje wyłącznie w pakietach. A te są droższe niż u BMW.
| 50 | 27 | 26 |
| 10 | 8 | 9 |
| 10 | 5 | 5 |
| 10 | 9 | 10 |
| 20 | 10 | 11 |
| 100 | 59 | 61 |
| 30 | 25 | 25 |
| 10 | 8 | 9 |
| 10 | 8 | 9 |
| 30 | 18 | 19 |
| 80 | 59 | 62 |
| 30 | 27 | 27 |
| 30 | 21 | 24 |
| 10 | 8 | 9 |
| 20 | 13 | 14 |
| 90 | 69 | 74 |
| 50 | 20 | 22 |
| 40 | 21 | 16 |
| 30 | 14 | 12 |
| 10 | 7 | 6 |
| 130 | 62 | 56 |
| 400 | 249 | 253 |
| 2 | 1 |
Audi S5 Avant, BMW M340i Touring – podsumowanie porównania
fot. Daniela Loof/AZ
S5 Avant czy M340i xDrive Touring – szczęśliwy ten, kto stoi przed takim wyborem! I nieważne, które z tych kombi skradło serce, bo nie sposób tu popełnić błędu. Oba dostarczają ogrom euforii z jazdy, wysoką funkcjonalność i solidny komfort. Obiektywnym zwycięzcą jest jednak BMW, które wyróżnia jeszcze wyższa efektywność, lepszy komfort zawieszenia i niezwykle skuteczne hamulce. Na korzyść Audi przemawiają nieco przestronniejszy przód oraz wygodniejsze fotele.

1 godzina temu










