Audi RS 5 gwałtownie znalazło swoich klientów. Producent poinformował, iż cała produkcja tego modelu przewidziana na 2026 rok jest już zamówiona. Co więcej, liczba zamówień w Europie okazała się niemal dwukrotnie większa, niż zakładano.
To o tyle ciekawe, iż mówimy o samochodzie, którego ceny w Polsce zaczynają się od 510 tys. zł, a pod maską pracuje układ hybrydowy plug-in o mocy 639 KM. Audi najwyraźniej nie miało problemu ze znalezieniem klientów na taką konfigurację.
639 KM z V6 i silnika elektrycznego
Nowe Audi RS 5 jest pierwszym wysokowydajnym hybrydowym modelem plug-in w historii Audi Sport. Zamiast klasycznego podejścia mamy tutaj połączenie 2,9-litrowego V6 biturbo z silnikiem elektrycznym.
Sam silnik spalinowy rozwija 510 KM i 600 Nm, a jednostka elektryczna dokłada 177 KM i 460 Nm. Łącznie układ generuje 639 KM i 825 Nm. To wystarcza, aby RS 5 przyspieszyło od 0 do 100 km/h w 3,6 sekundy.
Co ciekawe, hybrydowy charakter samochodu nie oznacza tutaj rezygnacji z osiągów. RS 5 może również przejechać ponad 80 km na energii elektrycznej w mieście, przynajmniej według danych producenta.

Audi RS 5 kosztuje w Polsce ponad pół miliona
W Polsce za Audi RS 5 Limousine trzeba zapłacić od 510 000 zł, natomiast wersja Avant kosztuje od 515 600 zł. To już poziom, przy którym RS 5 zdecydowanie nie jest samochodem kupowanym przypadkiem.
Mimo tego Audi twierdzi, iż popyt okazał się znacznie większy od zakładanego. W Europie liczba zamówień jest niemal dwukrotnie wyższa od pierwotnych oczekiwań, a cały plan produkcyjny na 2026 rok został już wyczerpany.
RS 5 wchodzi teraz na kolejne rynki
Audi nie zamierza jednak na tym poprzestać. Po europejskim debiucie RS 5 rozpoczyna sprzedaż na kolejnych rynkach. W pierwszej kolejności samochód trafia do Australii i Nowej Zelandii, a następnie do Japonii, Korei, Tajwanu i innych państw poza Europą.
Przy okazji Audi wykorzystuje do promocji RS 5 swój debiutancki sezon w Formule 1. Samochód jest wykorzystywany jako auto programu F1 Hot Lap, a podczas Grand Prix Singapuru otrzyma specjalne nadwozie inspirowane nocnym wyglądem miasta. Ten lakier nie będzie jednak dostępny w samochodach produkcyjnych.
Audi najwyraźniej założyło, iż RS 5 pozostanie raczej niszowym modelem, tymczasem już w pierwszym roku popyt okazał się znacznie większy. Przy cenie przekraczającej pół miliona złotych i hybrydowym napędzie nie jest to chyba wynik, którego można było być całkowicie pewnym.













