W Wielkopolsce, regionie o silnej tradycji motoryzacyjnej z takimi hubami jak Poznań, gdzie codziennie tysiące samochodów pokonują trasy do pracy czy na zakupy, podwyżki paliw uderzają w budżety gospodarstw domowych i firm transportowych. Jak wynika z danych portalu e-petrol.pl, średnie ceny w skali kraju na 4 marca 2026 r. wyniosły: benzyna Pb98 – 6,74 zł/l, Pb95 – 5,99 zł/l, a olej napędowy ON – 6,40 zł/l. Jednak w poszczególnych województwach różnice są znaczące, a Wielkopolska znalazła się wśród regionów z największymi podwyżkami.
Wielkopolska w czołówce podwyżek benzyny
W województwie wielkopolskim benzyna Pb95 podrożała o 32 gr w ciągu tygodnia – to jedna z najwyższych podwyżek w kraju, tuż za pomorskim (33 gr). Dla porównania, w mazowieckim i zachodniopomorskim wzrost wyniósł „tylko” 19 gr. W Poznaniu i okolicach, gdzie gęsta sieć stacji paliwowych (Orlen, Shell, BP) zwykle zapewnia konkurencyjne ceny, kierowcy płacą teraz średnio około 6,00-6,10 zł za litr Pb95, w zależności od lokalizacji. Na przykład na stacjach przy autostradzie A2 ceny mogą być wyższe ze względu na brak alternatyw dla podróżujących.
Podobnie wygląda sytuacja z benzyną Pb98, której ceny w Wielkopolsce oscylują wokół 6,70-6,80 zł/l. To sprawia, iż tankowanie pełnego baku (ok. 50 l) kosztuje teraz o 15-16 zł więcej niż tydzień temu. Dla mieszkańców Poznania, gdzie średni przebieg samochodu to 10-15 tys. km rocznie (jak w statystykach z poprzednich raportów motoryzacyjnych), to dodatkowy wydatek rzędu kilkuset złotych miesięcznie.
Diesel rośnie najszybciej – wyzwanie dla transportu w regionie
Największe podwyżki dotknęły oleju napędowego, co jest szczególnie dotkliwe dla wielkopolskiego sektora logistycznego i rolniczego. W regionie, gdzie Poznań jest ważnym węzłem transportowym z dostępem do autostrad A2 i S11, diesel jest paliwem dominującym w ciężarówkach i maszynach rolniczych. Średnia cena ON w Wielkopolsce zbliża się do 6,40-6,45 zł/l, z podwyżką nominalną podobną do krajowych trendów (ok. 40-50 gr w tygodniu).
Na tle kraju, najdroższy diesel jest w podkarpackim (6,51 zł/l), a najtańszy w opolskim i zachodniopomorskim (6,30 zł/l). W Wielkopolsce różnica między najtańszymi a najdroższymi stacjami może wynosić choćby 15-20 gr/l, co zachęca do szukania promocji w aplikacjach mobilnych. Największe wzrosty diesla odnotowano w lubuskim (55 gr), ale Wielkopolska nie pozostaje daleko w tyle, z podwyżkami rzędu 35-45 gr w zależności od powiatu.
Globalny kontekst: Ropa i dolar windują ceny
Wzrost cen ropy Brent i WTI o 18 proc. to bezpośredni efekt zakłóceń w dostawach z Bliskiego Wschodu. Jak pokazuje wykres cen ropy, notowania skoczyły gwałtownie po ataku, osiągając poziomy nie widziane od lat.
W Polsce, gdzie import ropy zależy od globalnych rynków, te zmiany gwałtownie przekładają się na hurtownie, a potem na stacje. Do tego dochodzi umocnienie dolara, w którym rozliczane są transakcje surowcowe, co dodatkowo podbija koszty dla importerów jak Orlen.
Dlaczego ceny różnią się w regionach? Logistyka i konkurencja w Wielkopolsce
Różnice cenowe w województwach wynikają głównie z kosztów logistyki – odległości od rafinerii (np. w Płocku czy Gdańsku). Wielkopolska, z centralnym położeniem, ma relatywnie dobre połączenia, co zwykle trzyma ceny w ryzach, ale w czasach kryzysu wahania są większe. Lokalna konkurencja w Poznaniu, z dużą liczbą stacji, wymusza niższe marże, jednak w mniejszych miejscowościach jak Kalisz czy Piła ceny mogą być wyższe o 10-15 gr/l.
Inne czynniki to koszty prowadzenia stacji (czynsze, podatki) i strategia cenowa właścicieli, dostosowana do siły nabywczej mieszkańców. W aglomeracji poznańskiej, z rozwiniętą infrastrukturą, ceny są statystycznie niższe niż w mazowieckim, ale obecny kryzys niweluje te przewagi.
Co dalej dla kierowców w Poznaniu?
Eksperci z Orlenu i e-petrol.pl przewidują kontynuację wzrostów, choć w mniejszej skali. Dla wielkopolskich kierowców radzą: monitorować ceny w aplikacjach, tankować w dni promocyjne i rozważyć alternatywy jak samochody elektryczne czy komunikację miejską. W Poznaniu, z rozbudowaną siecią tramwajową i rowerową, to może być okazja do zmiany nawyków.

5 dni temu













