Po półrocznej przerwie na Autodrom Słomczyn powrócił Puchar Toru. Seria wydarzeń dla kierowców amatorów. Na pierwszy ogień poszła edycja Asfaltowa. Na początku października odbyła się 3 runda edycji 2026. Na starcie stanęła prawie setka załóg. Obok spragnionych jazdy kierowców w Słomczynie zawitała także jesień, która postanowiła sprawdzić umiejętności jazdy.
Już na przejeździe zapoznawczym pojawił się deszcz nad Autodromem Słomczyn. Padało z przerwami, ale niemal przez cały dzień uczestnicy startowali na mniej lub bardziej mokrym torze. A tutaj czekała jeszcze dodatkowa „niespodzianka”. Po świeżo co zakończonym finale Dift Open część toru była bardzo mocno nagumowana. W suchych warunkach to dodatkowa przyczepność, ale w mokrych warunkach niestety zupełnie odwrotnie. Mokra nagumowana sekcja była podwójnie śliska. Dlatego trzeba było wykazać się perfekcyjnym wyczuciem sytuacji.
Walka o zwycięstwo toczyła się pomiędzy kierowcami w Toyotach GR Yaris. Kręta i śliska trasa to idealne warunki dla małej Toyoty. Najszybciej wszystkie przejazdy pokonał Arek Tyc w GR Yarisie. Ale, iż startował w klasie Pro to oficjalnie zwycięstwo wpadło w ręce Marcina Jaskulskiego, który również startował GR Yarisem. Arek z Marcinem wyrywali sobie zwycięstwa w poszczególnych przejazdach, ale finalnie to Tyc był szybszy o 5 sekund pod koniec dnia.

W klasach pojemnościowych walki również nie brakowało. W O6 zwyciężył Rafał Ochocki w Fiacie Seicento, który na ostatniej próbie przeskoczył Łukasz Jagniskiego w Nissanie Micra. Trzecie miejsce wywalczył Paulina Niezabitowska w kolejnym małym Nissanie. Małe Micry zdominowały klasę Open 6, startowało w nich aż 10 kierowców. Auta te idealnie sprawdzają się w sportowej rywalizacji mimo niepozornego wyglądu.
Artur Ryziński w Fiacie Panda zwyciężył w klasie O5. Prawie o 10 sekund wyprzedził Mariusza Maja w Hondzie Civic. Podium uzupełnił Rafał Bielicki w Fiacie Seicento. Open 4 to dominacja Hond Civic. Najszybszą prowadził Mateusz Onieszczuk, drugi był Maciej Iwon, a trzeci czas wywalczył Kamil Pacek. Maciej Godusławki rzutem na taśmę wygrał w O3. Startujący w BMW 318 młody kierowca wyprzedził Macieja Wajszczuka w BMW E36. Panowie mocno odskoczyli trzeciemu w klasie Arturowi Brudzińskiemu startującem w Oplu Astra. Łukasz Grzybowski po zawieszeniu startów w MPRC sporadycznie startuje w imprezach i potwierdza swoją dobrą formę. Wygrał w Open2. Wyprzedził Miłosza Majewskiego w Fiacie Panda i Pawła Olczaka w BMW.

W najmocniejszej klasie czyli Open 1 tryumfował Marcin Jaskulski w GR Yarisie. Drugie miejsce wywalczył Mateusz Tkaczyk w Lancerze EVO X rozdzielając GR Yarisy bo w kolejnym na trzecim miejscu startował Lech Kaczmarek.
Druga część sezonu Pucharu Toru Słomczyn powróciła. Autodrom Słomczyn ponownie przejęli kierowcy amatorzy po intensywnym sezonie sportowym. Czwarta finałowa runda będzie Memoriałem Krzysztofa Szayi Szaykowskiego, który był całym sercem związany ze sportem motorowym i Autodromem Słomczyn. Finał zaplanowano na 7 listopada.






![O pośle, który (nie) świecił przykładem [OPINIA]](https://sf-administracja.wphcdn.cloud/storage2/featured_original/6ad087467504a3_61063532.jpg)







