
Google przygotowuje dużą aktualizację Android Auto 18.0 pod nazwą kodową Cielo. Nowa wersja systemu wprowadzi odświeżony ekran główny oraz obsługę widżetów, co znacznie poprawi funkcjonalność interfejsu w samochodzie.
Android Auto gwałtownie rzuca na deskę rozdzielczą Mapy Google, komunikatory i Spotify, ale entuzjazm opada przy próbie obsługi systemu fizycznym pokrętłem na tunelu środkowym. W moim przypadku, w autach Mazdy produkowanych gdzieś do 2024 r. dotyk podczas jazdy jest zablokowany, więc cała nawigacja spoczywa na okrągłym selektorze między fotelami, a to oznacza kręcenie gałką przypominające walkę z kursorem skaczącym po ikonach w nielogicznej kolejności.
Wizualnie system również wypada topornie. Kafelki mają dziwne proporcje, grube czarne pasy marnują przestrzeń na panoramicznych wyświetlaczach, a animacje potrafią szarpnąć przy przełączaniu widoku. Na tym samym ekranie i z tym samym pokrętłem CarPlay od Apple’a wypada znacznie lepiej. Każdy obrót gałki z wyczuwalnym oporem przesuwa zaznaczenie tam, gdzie spodziewa się tego dłoń, czcionki są ostre, a zaokrąglone okna wypełniają matrycę co do piksela. Google zauważył tę przepaść i w tle szykuje przebudowę.
Projekt Cielo w kodzie 18.0
Zapowiedziana wcześniej przebudowa interfejsu Android Auto funkcjonuje wewnętrznie pod nazwą kodową „Cielo”. Szczegóły prac pochodzą z analizy serwisu 9to5Google. Część elementów może nie wyjść poza fazę testów, jednak najbardziej zaawansowane funkcje często udaje się wywołać wcześniej.
Android Auto 18 beta preps the major 'Cielo' redesign!
An APK teardown of AA 18.0 reveals Google is working on the new "Cielo" interface with a new launcher asset, Google Sans Flex typography, Gemini personalization, and more!
Source: Android Sage#AndroidAuto
#Google
#Android
pic.twitter.com/gv33LOYop3
Do kierowców zapisanych do programu beta zaczęła trafiać aktualizacja Android Auto 18.0. Okrągły numer brzmi obiecująco, jednak sam pakiet nie wnosi widocznych zmian ani nowych funkcji na ekranie samochodu. Zawartość tego wydania sprowadza się do standardowych poprawek błędów pod maską.
Nowy launcher i obsługa widżetów
Podczas prześwietlania plików wersji 18.0 w kodzie znaleziono zasób „cielo_launcher”. Ot, to dowód na to, iż „Cielo” jest oficjalnym kryptonimem nadchodzącego odświeżenia Android Auto.
Wcześniejsze aktualizacje ze wzmiankami o „Cielo” zawierały odniesienia do nowych układów ekranu. Łączy się to z zapowiedziami, według których odświeżony interfejs zagospodaruje większą powierzchnię wyświetlacza i wprowadzi obsługę widżetów.
Stara nazwa „Coolwalk” była zlepkiem słów bez konkretnego znaczenia, natomiast „Cielo” po włosku i hiszpańsku oznacza „niebo”, choć trudno jeszcze ocenić, czy kryje się za tym wskazówka dotycząca wyglądu systemu.
Kiedy premiera? Szykujcie melisę
Wydanie Android Auto 18.0 dokłada kolejną cegiełkę do fundamentów pod nowy wygląd, ale w kodzie brakuje sygnałów zwiastujących rychłe wdrożenie zmian u kierowców.
Równolegle we flagach systemowych wciąż wisi stary znacznik Coolwalk powiązany z przełączaniem jasnego i ciemnego motywu. Google pracuje nad przywróceniem jasnej kolorystyki od dawna, jednak w najnowszym wydaniu opcja ta przez cały czas pozostaje wyłączona.
Tempo prac w Mountain View wystawia cierpliwość na próbę. Od pierwszych wzmianek o Cielo w listopadzie 2025 r. minął prawie rok, a kierowcy wciąż oglądają ukryte pliki w wersji beta. A ja przez cały czas czekam na znak, męcząc się z klikaniem pokrętłem po koślawych kafelkach. Bo tak, staram się korzystać z Androida najwięcej, jak mogę. Tylko Android Auto to jeden z niewielu cierni w moim androidowskim życiu.
Skoro w połowie października 2026 r. w kodzie wersji 18.0 dopiero kompletowane są zasoby nowego launchera, na przesiadkę poczekamy jeszcze co najmniej kilka miesięcy. Szersze testy interfejsu „Cielo” ruszą najpewniej na przełomie 2026 i 2027 r., a stabilnego wdrożenia można spodziewać się w pierwszym lub drugim kwartale 2027 r., w okolicach targów CES albo wiosennej konferencji Google I/O.














