Kiedy na rynek wchodziło nowe CLA przedstawiciele Mercedesa mówili, iż Klasa A znika, nie będzie jej, kończymy produkcję, to CLA będzie wejściem do gamy naszej marki. Potem okazało się, iż Klasa A jest tak rozchwytywana, iż przedłużono jej produkcję. Teraz słyszymy, iż Klasa A wraca.
Ale jeżeli liczyliście, iż kolejna generacja gwiazdy w najniższej cenie będzie niskim, sportowym kompaktem, mam dla was smutną wiadomość: nic z tego. Jak informuje serwis Automobilwoche, nowy Mercedes Klasy A przejdzie drastyczną metamorfozę. Jörg Burzer, szef rozwoju marki, zapowiada, iż nadchodzący model będzie czymś, co "obecnie w tej formie nie istnieje".
W praktyce oznacza to, iż Mercedes chce połączyć ogień z wodą. Nowa Klasa A ma być miksem kompaktowego minivana z crossoverem. Wyobraźcie sobie przestronność Klasy B (która na szczęście znika z rynku) ubraną w modne, terenowe szaty SUV-a.
To sprytny ruch, bo choć urokliwe i urzekające pod kątem osiągów są klasyczne hatchbacki, to w Europie niestety tracą na popularności, a każdy chce dziś siedzieć wyżej.
Praktyczność przede wszystkim
Dlaczego Mercedes zdecydował się na taki krok? Odpowiedź jest prosta: pieniądze i pragmatyzm. Producent zauważył, iż klienci potrzebują praktycznego auta klasy premium, które nie kosztuje tyle, co w pełni wypasiony model GLC.
Nowy Mercedes Klasy A 2028 ma przejąć rolę dwóch modeli naraz. Z jednej strony zastąpi dotychczasowego hatchbacka, a z drugiej wypełni lukę po Klasie B.
Dzięki wyższej linii dachu i nowej konstrukcji auto ma oferować rekordową ilość miejsca w środku przy zachowaniu stosunkowo niewielkich wymiarów zewnętrznych. Co ciekawe, mimo pudełkowatego rodowodu, styliści obiecują, iż będzie to pojazd "bardzo atrakcyjny wizualnie".
Co wiemy o Mercedesie Klasy A 2028?
Auto powstanie na nowej architekturze Mercedes Modular Architecture, czyli platformie MMA. Pod jego maskę trafią zarówno silniki spalinowe (hybrydy), jak i napęd w pełni elektryczny. Niestety zła wiadomość dla fanów klasycznych tatusiowozów: Klasa A Sedan nie doczeka się następcy. Tę rolę w całości przejmie bardziej luksusowy i droższy model CLA Shooting Brake.
Premiera nowej Klasy A spodziewana jest pod koniec 2027 roku, a do salonów auto wjedzie w 2028 roku. Produkcja najprawdopodobniej przeniesie się z Niemiec na Węgry, do zakładu w Kecskemét.
Jeśli chodzi o pozycjonowanie, Mercedes musi uważać. Nowy model ma być nową, nową wejściówką do świata marki, więc cena nowej Klasy A powinna pozostać poniżej modelu CLA i GLA.
To kluczowe, by przyciągnąć młodszych klientów, którzy marzą o gwieździe na masce, ale potrzebują auta do realnego życia, czasami z wózkiem w bagażniku i łatwym wsiadaniem.
Rywale nie śpią, Audi już pracuje nad elektrycznym następcą modelu A2, o czym pisałem ostatnio. Wygląda na to, iż era wysokich hatchbacków wraca w wielkim stylu, a my musimy przestać marzyć o niskich, sportowych sylwetkach w tym segmencie. Na szczęście są marki poza premium, które z nich nie rezygnują, prawda, Volkswagenie GTI?

1 godzina temu













