
Polscy klienci zaczynają przekonywać się do chińskich samochodów, co wyraźnie widać na ulicach. Praktycznie każdego dnia można spotkać dalekowschodnie nowości. Ten duży SUV za 97 900 zł stanowi odpowiedź na potrzeby sporego grona klientów, a jest o wiele tańszy od europejskich rywali. Nie ma powodu, by go lekceważyć.
Budowanie wizerunku
Niektóre marki z Państwa Środka mają nieco łatwiejszą sytuację, na co składa się kilka powodów. Jednym z nich jest wczesny debiut w porównaniu do reszty. Właśnie tak jest w tym przypadku. BAIC uznał, iż trzeba wyprzedzić większość rywali, by szybciej przebić się do świadomości potencjalnych nabywców.
Pomaga w tym duży SUV za 97 900 zł. Można go pozycjonować w gronie kompaktów, ale jego wymiary są naprawdę godne. Prezentowany model ma 4620 milimetry długości, co oznacza, iż jest większy, niż najnowszy Volkswagen Tiguan.
Nowy BAIC 1.5 T DCT Business – tył, fot. BAICPoza wymiarami, charakteryzuje się naprawdę przyzwoitą stylistyką. Widać, iż nie jest to budżetowa konstrukcja, co znacząco wpływa na postrzeganie. To oczywiście nie oznacza wyjątkowej oryginalności, ale może pozytywnie wpływać na odbiór.
BAIC 5, bo o nim mowa wydaje się idealnym kompromisem w gamie tego producenta. Jest bardziej praktyczny i znacząco lepiej wykonany, niż „Trójka„, która należy do najtańszych SUV-ów o miejskim charakterze.
Duży SUV za 97 900 zł ma optymalny napęd
Choć jest mniejszy, niż „Siódemka„, posiada dokładnie ten zespół napędowy. To przekłada się na lepszą dynamikę i mniejsze zużycie paliwa. Świadczy o tym także masa własna, która wynosi dokładnie 1550 kilogramów.
Duży SUV za 97 900 zł skrywa 1,5-litrowy silnik z doładowaniem. To japońska konstrukcja, która w tym modelu potrafi wytwarzać 177 koni mechanicznych i 200 niutonometrów. To więcej, niż w spalinowym Jaecoo 7.
Nowy BAIC 1.5 T DCT Business – przód, fot. BAICStandardem jest dwusprzęgłowa skrzynia automatyczna o siedmiu przełożeniach. Jej obecność znacząco zwiększa komfort jazdy. BAIC 5 występuje wyłącznie z napędem na przednie koła. Wariant AWD nie jest planowany
Osiągi są co najmniej zadowalające. Prezentowana konfiguracja przyspiesza do 100 km/h w 7,8 sekundy i rozpędza się do 200 km/h. Równie istotne jest zużycie paliwa. W cyklu mieszanym WLTP wynosi 8 litrów.
Co ciekawe, u dealerów można dokupić instalację LPG. Jak zniesie to doładowany benzyniak? pozostało za wcześnie, by ocenić trwałość. Pozostaje uzbroić się w cierpliwość i zaczekać na opinie użytkowników.
Duży SUV za 97 900 zł ma świetne wyposażenie
Cena sugeruje, iż można ten model porównać choćby do Kii Sportage, ale różnice w konfiguracji są naprawdę bardzo duże. Tak naprawdę można mówić o „przepaści” Prezentowana oferta z salonu dotyczy fabrycznie nowego egzemplarza z 2026 roku.
Nowy BAIC 1.5 T DCT Business – kokpit, fot. BAICNie jest to zatem propozycja wyprzedażowa, ale rabat dealera pozwala na delikatne zaoszczędzenie względem regularnego cennika. Mieści się w niej wersja Business, czyli jedna z dwóch dostępnych (ta podstawowa). Oddaje do dyspozycji m.in.:
- dwukolorowa tapicerka ze skóry ekologicznej
- kamera cofania
- reflektory LED
- tylne czujniki parkowania
- dach panoramiczny
- relingi dachowy
- cyfrowe zegary (10,25 cala)
- tempomat
- 18-calowe felgi aluminiowe
- chowane klamki
- dotykowy ekran multimedialny (10,1 cala)
- system audio z 8 głośnikami
- wielofunkcyjna kierownica
Chiński SUV za 97 900 zł wypada korzystniej choćby na tle leciwego i gorzej skonfigurowanego SEAT-a Ateca. To pokazuje, iż Azjaci poważnie potraktowali polski rynek. Podejrzewamy, iż będą gwałtownie zwiększać swoje udziały.
Ważnym elementem zwiększającym zaufanie potencjalnych klientów może być 5-letnia gwarancja. Limit przebiegu wynosi 100 000 kilometrów, co oznacza, iż zainteresowaniem wykażą się głownie klienci indywidualni.

3 dni temu














