96 500 zł za amerykańskiego crossovera w automacie. Salonowa sztuka w optymalnej wersji

3 dni temu

Takie samochody cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem w naszym kraju. Łączą nowoczesną formę z akceptowalną ceną i dobrym wyposażeniem. Amerykański crossover jest częstym bywalcem polskich dróg. Okazuje się, iż 96 500 zł wystarczy na optymalną konfiguracje napędową, która powinna zadowolić większość potencjalnych użytkowników.

W stylu coupe

W tym segmencie znajduje się spora liczba modeli, choć tylko garstka dysponuje tak wyraźnie opadającą linią dachu, która przywodzi na myśl klasyczne coupe. Dla niektórych jest to zbędne zabranie przestrzeni nad głowami, ale pamiętajmy, iż nie każdemu zależy tak bardzo na walorach praktycznych w każdej kategorii.

Kwota 96 500 zł wydaje się niewielka biorąc pod uwagę dzisiejsze standardy, ale gabaryty tego pojazdu też nie są typowo rodzinne. Reprezentuje segment B, co oznacza raczej miejskie przeznaczenie.

Nowy Ford Puma 1.0 EcoBoost Powershift A7 Titanium – przód, fot. Ford

Niektórym jednak takie nadwozie w zupełności wystarcza do roli głównego auta w gospodarstwie domowym. Amerykański crossover przekonuje główni pary lub rodziców z jednym dzieckiem, które nie wymaga wożenia dużego wózka.

To Ford Puma w najnowszym wydaniu. Auto naprawdę atrakcyjne stylistycznie, które rywalizuje o klientów choćby z Volkswagenem Taigo. Wśród jego rywali można wskazać także Nissana Juke’a. Każdy z tych samochodów ma około 4,2 metra długości.

Amerykański crossover za 96 500 zł ma sprawdzony napęd

Nie jest to duży gabaryt, dlatego nikogo na pewno nie zaskoczy małolitrażowy silnik pracujący pod maską. To znana i lubiana jednostka z rodziny Ecoboost. Wśród konstrukcji trzycylindrowych należy do najlepszych. Co ciekawe, znajduje się także w wersji ST.

Amerykański crossover za 96 500 zł oddaje generuje 125 koni mechanicznych i 190 niutonometrów. Waży dokładnie 1368 kilogramów, co pozwala przypuszczać, iż takie wartości umożliwiają całkiem dynamiczną jazdę.

Nowy Ford Puma 1.0 EcoBoost Powershift A7 Titanium – tył, fot. Ford

Ważnym elementem układu jest przekładnia automatyczna z dwoma sprzęgłami. To siedmiobiegowy Powershift. Jego zadaniem jest przenoszenie całego potencjału na przednie koła. Wariant AWD nie występuje w tym aucie. Warto dodać, iż taka konfiguracja jest też dostępna w Focusie.

Osiągi są zadowalające. Ford Puma 1.0 EcoBoost przyspiesza do 100 km/h w 9,6 sekundy, a jego prędkość maksymalna wynosi 190 km/h. Z kolei jego średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym WLTP wynosi 5,9 litra.

Jakie wyposażenie ma amerykański crossover za 96 500 zł?

Zacznijmy od tego, iż prezentowana konfiguracja jest objęta rabatem polskiego dealera. To fabrycznie nowy egzemplarz pochodzący z rocznika 2025. Jest dostępny od ręki i można zrealizować jego zakup za pośrednictwem różnych form finansowania.

Nowy Ford Puma 1.0 EcoBoost Powershift A7 Titanium – kokpit, fot. Ford

Amerykański crossover za 96 500 zł ma nie tylko dobry napęd, ale też optymalne wyposażenie, które powinno zadowolić większość klientów. W jego składzie znajdują się m.in.:

  • selektor trybów jazdy
  • dotykowy ekran multimedialny (12 cali)
  • nawigacja
  • reflektory LED
  • tylne czujniki parkowania
  • przyciemniane szyby
  • automatyczna klimatyzacja
  • welurowe dywaniki
  • elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
  • wielofunkcyjna i podgrzewana kierownica
  • cyfrowe zegary
  • elektrycznie regulowane lusterka boczne
  • podgrzewane fotele
  • podgrzewana szyba czołowa

Nie jest to może największy model w klasie, ale wyróżnia się stylem oraz bardzo dobrym prowadzeniem. Stanowi ciekawą propozycję, niż Skoda Kamiq, która jest praktyczniejsza, ale brakuje jej charakteru.

Idź do oryginalnego materiału