
Japoński model jest liderem polskiego rynku. To jednak nie oznacza, iż w jego segmencie nie da się znaleźć ciekawych alternatyw. Świetnym tego przykładem jest europejski rywal Corolli za 92 900 zł. Przekonuje oryginalnością i komfortem podróżowania. W tych kategoriach wyróżnia się na tle innych kompaktów.
Klasyka i trendy w jednym opakowaniu
Połączenie aktualnych trendów z konwencjonalnymi rozwiązaniami to w przypadku stylistyki duże wyzwanie. Nierzadko opiera się na motywach retro, ale w tym przypadku postawiono na coś zupełnie innego. Efekt jest naprawdę interesujący.
Europejski rywal Corolli za 92 900 zł ma zadatki na crossovera – jakkolwiek to brzmi. Choć oferuje czterodrzwiowe nadwozie, dysponuje podniesionym prześwitem oraz plastikowymi nakładkami, które chronią dolne partie karoserii.
Nowy Citroen C4 X Turbo 130 EAT8 MAX – przód, fot. CitroenTo przywodzi na myśl Volvo S60 Cross Country, które uchodziło za uterenowionego sedana. Ten model też może być tak określany, choć nawet w opcji nie posiada napędu na wszystkie koła. Daje jednak możliwość bezstresowego pokonywania leśnych dróżek.
Dlaczego nie odniósł dużego sukcesu w Polsce? Być może okazał się wręcz przesadnie oryginalny. Nowy Citroen C4 X stanowi awangardową propozycję, choć pod swoją oryginalnością skrywa wygodne, praktyczne i przestronne wnętrze.
Europejski rywal Corolli za 92 900 zł ma silnik o słabej opinii
Wydaje się, iż to właśnie jednostka benzynowa zastosowana w tym samochodzie okazała się kluczowym czynnikiem wzbudzającym obawy potencjalnych zainteresowanych. Przez pewien czas borykała się z dużymi problemami. Później została poprawiona, ale wizerunek wciąż ma bardzo słaby.
To doładowana konstrukcja R3 o pojemności 1,2 litra. Ma już łańcuch rozrządu (zamiast paska w kąpieli olejowej), inny blok i nowy osprzęt, dlatego ma znacznie wyższy poziom trwałości. Pomimo tego, nie wzbudza dużego zaufania.
Nowy Citroen C4 X Turbo 130 EAT8 MAX – tył, fot. CitroenEuropejski rywal Corolli za 92 900 zł oferuje ten silnik bez elektrycznego wsparcia. Potencjał sięga 131 koni mechanicznych i 230 niutonometrów. Przy tych gabarytach są to wystarczające wartości do sprawnego rozpędzania.
Za przenoszenie mocy na przednią oś odpowiada ośmiobiegowa przekładnia automatyczna. To klasyczna konstrukcja hydrokinetyczna. W miękkiej hybrydzie jest już jej dwusprzęgłowy odpowiednik.
Kompaktowy sedan Citroena przyspiesza do 100 km/h w 9,4 sekundy, a jego prędkość maksymalna wynosi około 200 km/h. Producent obiecuje średnie spalanie w cyklu mieszanym WLTP na poziomie 6 litrów.
Europejski rywal Corolli za 92 900 zł jest wart zainteresowania
To nie jest równie bezawaryjna konstrukcja, co jej japoński konkurent. Niemniej jednak posiada szereg wartości, którym nie dysponuje kompaktowa Toyota. Wśród nich należy wyróżnić wyższą jakość wykonania, wygodniejsze wnętrze, lepsze prowadzenie i ciekawszy design.
Nowy Citroen C4 X Turbo 130 EAT8 MAX – kokpit, fot. CitroenPonadto, europejski rywal Corolli za 92 900 zł posiada w cenie bardzo bogate wyposażenie, co potwierdza oferta z polskiego salonu. To wersja Max, czyli ta topowa, która została uzupełniona dodatkami. W jej składzie znajdują się m.in.:
- wyświetlacz head-up
- podgrzewana kierownica
- automatyczna klimatyzacja
- indukcyjna ładowarka
- podgrzewane fotele
- podgrzewana szyba czołowa
- reflektory Full LED
- system kamer 360 stopni
- przednie i tylne czujniki parkowania
- felgi aluminiowe
- dotykowy ekran multimedialny
- pakiet asystentów jazdy
- cyfrowe wskaźniki
- elektrycznie sterowane szyby i lusterka
Nowy Citroen C4 wypada całkiem korzystnie choćby na tle Skody Octavii. Może nie oferuje równie wysokiego poziomu praktyczności, ale kosztuje o wiele mniej. Różnica w cenie jest na tyle znacząca, iż może zrekompensować minusy.

6 dni temu














