Hyundai pokazał elektrycznego dostawczaka STARIA Cargo Electric. Samochód ma akumulator o pojemności 84 kWh, instalację 800 V i według danych WLTP może przejechać do 450 km. Co ważne w przypadku auta użytkowego, na szybkiej ładowarce uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. ma zajmować około 20 minut.
Do tego dochodzi 1040 kg ładowności, możliwość holowania przyczepy o masie do 2 ton i miejsce na trzy europalety. Hyundai pokazuje więc samochód, który ma być przede wszystkim elektrycznym odpowiednikiem klasycznego vana dostawczego, a nie tylko dużym autem z baterią.
STARIA Cargo Electric ma 218 KM
Pod względem napędu mamy tutaj rozwiązanie znane z samochodów elektrycznych Hyundaia. Silnik rozwija 160 kW, czyli 218 KM, oraz 350 Nm momentu obrotowego, a napęd trafia na przednie koła.
Maksymalna prędkość wynosi 184 km/h, natomiast przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 8,6 s. W przypadku dostawczaka nie są to oczywiście najważniejsze parametry. Znacznie ciekawsze są możliwości przewozowe.
STARIA Cargo Electric ma 1040 kg ładowności, może ciągnąć przyczepę z hamulcem o masie do 2000 kg, a przestrzeń ładunkowa pozwala przewieźć trzy europalety. Sam samochód ma 5253 mm długości, 1997 mm szerokości i 3273 mm rozstawu osi.

800 V i ładowanie w 20 minut
Najciekawszym elementem układu napędowego jest jednak architektura 800 V.
Akumulator o pojemności 84 kWh można ładować z mocą odpowiednią dla szybkich ładowarek DC, a Hyundai deklaruje uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. w około 20 minut. Przy korzystaniu z ładowarki AC samochód ma pokładową ładowarkę o mocy 11 kW.
W przypadku samochodu dostawczego szybkie ładowanie może być szczególnie istotne. jeżeli auto jest wykorzystywane przez kilka godzin dziennie, czas potrzebny na uzupełnienie energii staje się jednym z ważniejszych parametrów.
Deklarowane 450 km zasięgu WLTP również trzeba oczywiście traktować jako wartość homologacyjną. Przy pełnym obciążeniu, zimą czy podczas jazdy autostradowej rzeczywisty wynik będzie niższy.

Trzy miejsca i ponad 5,4 mł przestrzeni
STARIA Cargo Electric jest samochodem N1 z trzema miejscami w kabinie. Przestrzeń ładunkowa ma 2500 mm długości, 1640 mm szerokości i 1436 mm wysokości, a jej objętość wynosi 5,462 mł.
Hyundai zastosował również boczne drzwi przesuwne o szerokości 870 mm. Wysokość załadunku wynosi 573 mm.
Nie jest to więc najmniejszy samochód dostawczy. 5253 mm długości i niemal 2 m szerokości sprawiają, iż STARIA Cargo należy do większych konstrukcji w swojej klasie.
W środku jest sporo elektroniki
Kabina również kilka przypomina stare, proste dostawczaki.
Hyundai zastosował system ccNC z 12,3-calowym ekranem dotykowym oraz cyfrowym zestawem wskaźników. Samochód obsługuje również funkcje zdalnego monitorowania stanu naładowania czy sterowania klimatyzacją.
Ciekawostką jest V2L o mocy 3,5 kW. Gniazda znajdują się zarówno na zewnątrz samochodu, jak i w przestrzeni ładunkowej, więc z baterii można zasilać dodatkowe urządzenia.
W standardzie znalazły się również systemy wspomagające kierowcę, między innymi aktywny tempomat, asystent utrzymania pasa ruchu, monitorowanie martwego pola, kamera cofania oraz przednie i tylne czujniki parkowania.

Kiedy Hyundai STARIA Cargo Electric trafi na rynek?
Hyundai zapowiada rozpoczęcie sprzedaży w drugiej połowie 2026 roku, przy czym dokładny termin będzie zależał od konkretnego rynku.
Samochód zostanie oficjalnie zaprezentowany podczas Paris Motor Show 12 października 2026 roku.
Na razie producent nie podał europejskich cen. To właśnie cena będzie jednym z najważniejszych elementów całej układanki, bo przy samochodzie użytkowym liczy się nie tylko zasięg czy szybkość ładowania, ale przede wszystkim koszt zakupu i późniejszej eksploatacji.
STARIA Cargo Electric wygląda więc interesująco przede wszystkim na papierze. 450 km zasięgu, 800 V i 20-minutowe ładowanie brzmią dobrze, ale dopiero cena oraz rzeczywiste zużycie energii przy obciążeniu pokażą, jak konkurencyjny będzie ten model na rynku elektrycznych dostawczaków.














