Kawasaki KLE500 okazał się udanym remake'm z moim zdaniem jednym z lepszych układów zawieszenia w tej półce cenowej, a może i innych półkach cenowych. Były pewne kompromisy, mianowicie był to sprzęt, który zdecydowanie lepiej czuł się poza asfaltem jak na nim oraz sprzęt, dla którego komfortowa prędkość przelotowa to 100 km/h, bo powyżej wibrował jak pralka Predom wysyłając w stronę krocza kierującego silny strumień stymulacji.